Wypadek polskiego nastolatka w Słowackim Raju
Do groźnego wypadku doszło w okolicach Duhowego Wodospadu, jednego z najchętniej odwiedzanych miejsc w Słowackim Raju. 17-letni turysta z Polski podczas schodzenia po metalowej drabince nieoczekiwanie stracił równowagę, poślizgnął się i spadł z wysokości około 20 metrów.
Choć Słowacki Raj od lat przyciąga miłośników górskich wędrówek malowniczymi wąwozami i wodospadami, trasy prowadzące przez park bywają jednak wymagające, a metalowe drabinki, kładki oraz mokre, śliskie skały mogą stanowić poważne zagrożenie. Ratownicy przypominają, by podczas wędrówek zachować szczególną ostrożność i dostosować tempo marszu do panujących warunków.
Szybka akcja ratowników
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce błyskawicznie dotarli ratownicy górscy. 17-latek odniósł poważne obrażenia obu nóg oraz doznał urazów głowy. Po zabezpieczeniu i udzieleniu niezbędnej pomocy został przetransportowany na noszach do miejsca, z którego mógł zostać zabrany przez śmigłowiec ratunkowy. Następnie trafił do szpitala.
Mimo poważnego upadku jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zobacz także:
- Pijana 14-latka na hulajnodze. Przewróciła się i wybiła sobie zęby
- Seniorka otrzymała kontrowersyjną tablicę rejestracyjną. "Jak to mogło przejść kontrolę?"
- Trzy dni w szpitalu i ponad 1300 zł za parking. "Oddałem niemal połowę pensji za to, że walczyłem o życie"