- Sam Neill nie żyje.
- O śmierci aktora w mediach społecznościowych poinformowali jego bliscy.
- Gwiazdor miał 78 lat.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Sam Neil nie żyje
- Z ogromnym smutkiem rodzina Sama Neilla informuje o jego śmierci, która nastąpiła w poniedziałek, 13 lipca w Sydney, w Australii. Sam odszedł w otoczeniu rodziny, z godnością, która charakteryzowała całe jego życie - przekazała rodzina w oświadczeniu opublikowanym na koncie aktora w serwisie Instagram.
Dodano, że "strata była nagła i nieoczekiwana, ale pocieszeniem jest fakt, że Sam pozostał wolny od choroby nowotworowej".
Nie podano przyczyny jego śmierci. Agencja Reutera przypomniała, że w kwietniu aktor, u którego w 2022 r. zdiagnozowano nowotwór krwi, poinformował, że nie ma raka.
Sam Neil - kariera
Sam Neill urodził się w 1947 roku w Irlandii Północnej. Gdy miał siedem lat, razem z rodzicami przeprowadził się do Nowej Zelandii. Później, już jako początkujący aktor, zamieszkał w Australii.
Artysta zwrócił na siebie uwagę rolą w "Moja wspaniała kariera". Wystąpił wtedy u boku Judy Davis. W kolejnych latach zagrał u Andrzeja Żuławskiego w "Opętaniu", "Ivanhoe", czy "Krzyku ciemności" z Meryl Streep.
Jednak największą popularność przyniosły mu role doktora Alana Granta w "Parku Jurajskim" Stevena Spielberga (1993) i Alisdaira Stewarta w "Fortepianie" Jane Campion (1993).
Zobacz także:
- Bedoes oddał hołd 13-letniej Mai Gadowskiej. Padły wzruszające słowa
- To był ostatni występ Bonnie Tyler. Jak wyglądał koncert?
- Youtuber i influencer utonął w Tajlandii. Zmarł w wieku 32 lat