Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
Strzelanina w Krakowie. Nie żyje 6 osób
W sobotę, 7 listopada uzbrojony napastnik otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w Krakowie. W wyniku tragedii zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również funkcjonariusze policji, którzy dzielnie obezwładnili młodego mężczyznę oddającego strzały.
W tym czasie w Krakowie przebywał nasz prezenter pogody Bartłomiej Jędrzejak.
- Planowałem godzinę temu wyjść z hotelu, iść sobie na spacer, zjeść coś w mieście. Niestety, musiałem uciekać z rynku, ponieważ, jak wiecie, wydarzyła się tam tragedia. Jeśli oglądacie tę wiadomość, bardzo was proszę, jeśli jesteście w Krakowie, macie plany spacerów po rynku, jedzenia w restauracji, przełóżcie je, nie pchajcie się do centrum. Uważajcie na siebie - podkreślił Bartek Jędrzejak.
Bartek Jędrzejak był w Krakowie w czasie strzelaniny
W opublikowanym na Instagramie wideo Bartek Jędrzejak podkreślił również, że w rejonie Rynku Głównego prowadzone są obecnie działania służb. Prezenter pogody Dzień Dobry TVN zauważył przy tym, że w takiej sytuacji najważniejsze jest zachowanie ostrożności i unikanie niepotrzebnego ryzyka.
- Omijajcie to miejsce w trosce o własne bezpieczeństwo. Taka moja gorąca prośba - zaapelował do swoich obserwatorów.
Zobacz także:
- 9-latka uwięziona w płonącym domu. Uratował ją policjant
- Podszył się pod kuriera i odebrał 366 tys. zł. Wpadł w zasadzkę policji
- Znaleźli na plaży ludzką kość. Przełom w sprawie wstrząsającego odkrycia