Sprzedaje swoje nagie zdjęcia, by wystartować w igrzyskach. "Opinie nie opłacają moich rachunków"

Sprzedaje nagie zdjęcia, żeby pojechać na igrzyska
Korfball – koedukacyjna dyscyplina sportu
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Richard Baker/Getty Images/Instagram
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Alexandra Ianculescu to rumuńsko-kanadyjska łyżwiarka szybka i kolarka. 31-latka marzy o występie w letnich igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w 2024 r. w Paryżu. Aby zdobyć fundusze na start w zawodach, postanowiła sprzedać swoje zdjęcia w serwisie dla dorosłych.

Alexandra Ianculescu chce wystąpić na igrzyskach olimpijskich

Kiedy Alexandra Ianculescu miała dwa lata przeprowadziła się z rodzicami z Rumunii do Toronto. Jej mama w 1986 roku była mistrzynią kraju w łyżwiarstwie i zaraziła córkę miłością do tego sportu. Początkowo jej kariera zapowiadała się ciekawie, ale później nie szło jej już tak dobrze. Na igrzyskach w Pjongczangu na dystansie 500 metrów w łyżwiarstwie szybkim zajęła 31. miejsce, czyli ostatnie. Reprezentowała wówczas Rumunię.

Sportsmenka chce wystartować ponownie, tym razem w letnich zmaganiach w Paryżu. Zamierza reprezentować Kanadę i to w kolarstwie. Ze względu jednak na to, że w Kanadzie dziedzina ta należy do sportów amatorskich, 31-latka sama musi sfinansować swój start w igrzyskach. Alexandra Ianculescu postanowiła zgromadzić potrzebne środki, ale w bardzo niecodzienny sposób.

Alexandra Ianculescu sprzedaje nagie zdjęcia

Kobieta założyła konto na płatnym serwisie OnlyFans, który jest przeznaczony dla dorosłych. - Ktoś zasugerował, że mogę sprzedawać swoje zdjęcia, skoro i tak je wrzucam do internetu. Byłam zdziwiona. "Ludzie naprawdę za to płacą?" Lubię swoje ciało, więc stwierdziłam, że dam sobie miesiąc i zobaczymy, jak to wyjdzie. To było szalone - powiedziała w rozmowie z "Daily Star".

I dodała: "Zarobienie tam pieniędzy całkowicie zmieniło moje życie, na lepsze. Mogę trenować w pełnym wymiarze godzin, stać mnie na wycieczki do miejsc, o których nigdy nie śniłam, kupować wymarzone rowery, oszczędzać na mój wymarzony samochód".

W ten sposób zarobione pieniądze pozwalają jej bez przeszkód trenować. Nie musi pracować na kilka etapów, żeby się utrzymać. - Kiedyś przejmowałam się tym, co myślą ludzie, ale potem zdałam sobie sprawę, że ich opinie nie opłacają moich rachunków - podkreśliła.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: polsatsport.pl
Autorka/Autor: Daria Pacańska