Potężna erupcja na Morzu Bismarcka. Eksperci mówią o wybuchu

Potężna erupcja na Morzu Bismarcka. Eksperci mówią o wybuchu podwodnego wulkanu
Potężna erupcja na Morzu Bismarcka. Eksperci mówią o wybuchu podwodnego wulkanu
Źródło zdj. gł.: Facebook/Wulkany świata, Getty Images/Marc Dozier
Nad wodami Oceanu Spokojnego pojawiła się ogromna chmura pyłu i pary, która zwróciła uwagę ekspertów monitorujących aktywność wulkaniczną. Jak się okazało, zjawisko było efektem erupcji podmorskiego wulkanu na Morzu Bismarcka w pobliżu Papui-Nowej Gwinei. Specjaliści podkreślają, że może to być największa głębokowodna erupcja podmorska od co najmniej dekady.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-182234
Kardiolog, który po pracy wchodzi na wulkany
Źródło: Dzień Dobry TVN
Artykuł w skrócie:
  • Na Morzu Bismarcka doszło do erupcji podmorskiego wulkanu, która doprowadziła do powstania ogromnej chmury pyłu.
  • Eksperci uważają, że może to być największa głębokowodna erupcja podmorska od co najmniej 10 lat.
  • Aktywność wulkaniczną potwierdziły obserwacje satelitarne oraz ostrzeżenie wydane przez organizację VAAC Darwin.

Tajemnicza chmura nad Oceanem Spokojnym

O niezwykłym zjawisku jako pierwszy w polskich mediach społecznościowych poinformował Bartek, prowadzący na Facebooku profil o nazwie "Wulkany świata". Mężczyzna zwrócił w swoim wpisie uwagę na pojawienie się charakterystycznego obłoku pary oraz "rozległej tratwy pumeksu" unoszącej się na powierzchni Morza Bismarcka.

"Central Bismarck Sea to łańcuch niezbadanych podmorskich wulkanów" - napisał.

Według wstępnych analiz erupcja mogła pochodzić z innego wulkanu niż ten, który wybuchł we wspomnianym rejonie w 1972 roku.

Na sytuację tę prędko zareagowało VAAC Darwin, jedno z centrów doradczych ds. pyłu wulkanicznego, działające w ramach Australijskiego Biura Meteorologii. Instytucja wydała oficjalne ostrzeżenie dotyczące emisji pyłu wulkanicznego nad Morzem Bismarcka. Według komunikatu wspomniana aktywność rozpoczęła się 11 maja. Do 13 maja chmura popiołu osiągała wysokość około czterech kilometrów nad poziomem morza. Eksperci podkreślili również, że zdjęcia satelitarne wskazywały na wyraźną zmianę koloru wody w pobliżu miejsca erupcji, co może świadczyć o intensywnej aktywności pod powierzchnią oceanu.

Morze Bismarcka i jego okolice od lat budzą ciekawość naukowców

Dane z satelity Himawari-9 oraz modele prognostyczne wykorzystywane przez meteorologów wskazują, że ostrzeżenie dotyczące wybuchu wulkanu pozostaje uzasadnione. Obserwacje są jednak wciąż prowadzone, ponieważ naukowcy próbują dokładniej określić skalę erupcji i jej możliwe skutki.

Morze Bismarcka pozostaje jednym z mniej zbadanych obszarów aktywności wulkanicznej na świecie. Znajdujący się tam łańcuch podmorskich wulkanów wciąż pozostaje nieodkryty, co utrudnia dokładne monitorowanie podobnych zjawisk. Eksperci zwracają również uwagę na fakt, że erupcje głębokowodne są trudniejsze do obserwacji niż wybuchy wulkanów lądowych. Nic więc dziwnego, że każda taka aktywność dostarcza cennych danych naukowych dotyczących procesów zachodzących pod powierzchnią oceanu.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot