Memoriał Kamili Skolimowskiej
Już 23 sierpnia na Stadionie Śląskim w Chorzowie odbędzie kolejny już Memoriał Kamili Skolimowskiej. - Mistrzowie chcą do nas przyjeżdżać. To my możemy teraz wybierać w tych właśnie kandydaturach: ten - tak, ten - nie. Nie, wszystkich bierzemy, byśmy chętnie wszystkich zabrali, żeby tylko była możliwość. Uważam, że doszliśmy do takiego bardzo wysokiego poziomu. Nam teraz będzie coraz ciężej coś poprawić. Jeżeli robimy to tak perfekcyjnie i każdy chce przyjechać, to dla nas tylko cieszyć się i nie ma żadnej ujmy - powiedział w Dzień Dobry Wakacje Robert Skolimowski, tata Kamili Skolimowskiej, prezes fundacji jej imienia.
Warto dodać, że pierwszy memoriał został zorganizowany zaledwie kilka miesięcy po śmierci zawodniczki. - Wtedy, pamiętam, chodziło o sam rzut młotem. Ponieważ zawodnicy chcieli oddać hołd. Wyszło to pięknie. Dla nas to było przyjemne w tym wszystkim i potem stwierdziliśmy, że właściwie coś takiego moglibyśmy robić dalej. Tylko była kwestia tego, że my z mężem musieliśmy się w tym wszystkim odnaleźć. Postanowiliśmy, że oddamy medal na licytację, założyliśmy fundusz, chodziło o pomaganie sportowcom. Później zrodziła się taka myśl, że założymy fundację, wtedy było propagowanie sportu i co roku zaczęliśmy powtarzać memoriał. Z takiego małego memoriału on się zaczął rozrastać - dodała Teresa Skolimowska, mama Kamili Skolimowskiej.
Śmierć Kamili Skolimowskiej - jak zmieniła podejście do zdrowia sportowców?
Fundacja założona przez rodziców Kamili stara się też zwrócić większą uwagę na zdrowie sportowców. - Sami byliśmy zdziwieni. Była naprawdę pod dobrą opieką i nikt żaden z tych lekarzy, nawet na olimpiadzie, nie pomyślał, że to może być związane z krążeniem, zakrzepicą. Okazało się, że wystarczyłoby coś zbadać, D-dimery i inne sprawy, i już byśmy wiedzieli i moglibyśmy temu zapobiec. Z tą myślą żeśmy się zebrali do kupy, żeby innym pomagać i mamy przykłady taka Fidorow, jeszcze dwie inne zawodniczki, które właśnie miały zakrzepicę i można było to wyłapać, farmakologicznie przez trzy miesiące, pomogliśmy, one są dalej - wyznał pan Robert.
- Czasami takie bardzo drastyczne wypadki zmieniają coś, pchają coś do przodu. I rzeczywiście ta świadomość zdrowotna wśród młodych sportowców jest dużo wyższa, patrzy się szerzej na cały dobrostan, jeśli chodzi o ten aspekt i rzeczywiście te przykłady, o których Robert mówił, to były jasne przykłady, że pomogliśmy ludziom, którzy mogli skończyć tak samo - podsumował Tomasz Majewski, dwukrotny mistrz olimpijski, ambasador fundacji Kamili Skolimowskiej.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Hayden Panettiere nie żyje. "Wnosiła ogrom miłości i radości w życie wszystkich, którzy ją znali"
- Nie żyje Joanna Rawik. Aktorka i piosenkarka popularyzowała twórczość Edith Piaf
- Tragiczny wypadek na Podkarpaciu. Nie żyje 7-letnia dziewczynka