Tomasz Kammel zmagał się z nowotworem. "Został szybko wykryty"

Tomasz Kammel zmagał się z nowotworem. "Został szybko wykryty"
Tomasz Kammel zmagał się z nowotworem. "Został szybko wykryty"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tomasz Kammel podzielił się w mediach społecznościowych trudnym wyznaniem. W marcu tego roku u dziennikarza zdiagnozowano raka pęcherza. Teraz sam namawia internautów, by wykonali badania profilaktyczne.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20250311_Uwaga_REP
Suplementami chciał wyleczyć raka?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Tomasz Kammel miał raka pęcherza

Tomasz Kammel to jeden z najpopularniejszych polskich prezenterów. Od lat cieszy się zainteresowaniem mediów, ma także liczną grupę fanów w mediach społecznościowych. Jego profil na Instagramie obserwują aż 404 tys. osób. To właśnie tam gwiazdor dzieli się z internautami ważnymi chwilami z codzienności.

W nowym poście na Instagramie Tomasz Kammel postanowił przekazać fanom poruszającą wiadomość dotyczącą jego zdrowia. W marcu u prezentera zdiagnozowano raka pęcherza. Jak przyznał, diagnoza była dla niego prawdziwym szokiem.

- U mnie?! Abstynent, zero używek. Uprawiam sport, zdrowo się odżywiam i ogólnie nieźle się prowadzę. Jaki rak? [...] Rak się nie zastanawia. Po prostu nagle jest i już - napisał.

Tomasz Kammel o leczeniu nowotworu

Jak zaznaczył prezenter, nowotwór został wykryty i usunięty na wczesnym etapie.

Prezenter wyjaśnił, że - za namową - poddał się rezonansowi magnetycznemu całego ciała. - Zastanawia mnie ten dwumilimetrowy punkt w pęcherzu - usłyszał w trakcie omówienia badań. Nowotwór miał najniższy stopień złośliwości i został szybko zoperowany.

Tomasz Kammel dodał również, że nie brał chemii, bo tak wczesne stadium tego nie wymagało. Pod koniec czerwca prezenter poddał się badaniu sprawdzającemu, czy nie doszło do wznowy. - "Jest czysto" - poinformował.

- Ale po co ja Wam o tym piszę? Przecież to prywatne, wręcz intymne sprawy. Powód jest prosty. Chcę, żebyście się badali. Nie co tydzień czy co miesiąc, ale raz na jakiś czas. Nie wiem, co byłoby u mnie, gdybym nosił w sobie tego dziada przez kolejne trzy miesiące. Ale wiem, że jeśli choć jedna osoba pójdzie na badania po przeczytaniu tego posta i na czas wykryje u siebie niepożądane zmiany - to było warto się tym podzielić - podsumował Tomasz Kammel we wpisie na Instagramie.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk