Roksana Węgiel wyznała, jaką jest macochą. "Trudno jest powiedzieć nie"

Roksana Węgiel wyznała, jaką jest macochą. "Trudno jest powiedzieć nie"
Roksana Węgiel wyznała, jaką jest macochą. "Trudno jest powiedzieć nie"
Źródło zdj. gł.: mwmedia
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Roksana Węgiel od dwóch lat tworzy szczęśliwe małżeństwo z producentem muzycznym Kevinem Mglejem. Starszy o 8 lat partner ma syna z poprzedniego związku. Jaką macochą jest młoda wokalistka?

Dalsza część tekstu pod wideo:

Klatka kluczowa-244364
Roxie stawa na nowoczesność i autentyczność
Źródło: Dzień Dobry TVN

Roksana Węgiel w roli macochy

Roksana Węgiel jest jedną z najpopularniejszych artystek młodego pokolenia. Swoją karierę rozpoczęła, mając zaledwie 12 lat. Po prawie 10 latach w show-biznesie wokalistka doskonale wie, w jaki sposób chce kierować swoją muzyczną ścieżką.

Prywatnie 21-latka jest żoną producenta muzycznego Kevina Mgleja. Starszy o 8 lat partner Roksany ma 6-letniego syna Williama z poprzedniego związku, więc spełnia się ona także w roli macochy. W tym samym wieku jest jej najmłodszy młodszy brat Tymek, co z pewnością ułatwiło Roksanie zbudowanie dobrej relacji z pasierbem.

Jak sama przyznała, stara się być zarówno dobrą siostrą, jak i macochą.

- Był taki moment, gdzie powiedzieliśmy sobie z Kevinem, że prezenty przestają mieć wartość, kiedy jest to zbyt częste. Wydaje mi się, że staramy się to zbalansować, ale rozpieszczamy, nie będę kłamać. Staramy się robić dla nich dobre rzeczy, zabierać ich na różne atrakcje, stawiać na wspomnienia. Zabraliśmy ich kiedyś do Disneylandu, całą trójkę, więc raczej staramy się te pieniądze mądrze zainwestować, żeby mieli wspomnienia na lata. To jest piękne - tłumaczyła 21-latka w wywiadzie dla Eska.pl.

Roksana rozpieszcza syna męża?

W dalszej części rozmowy Roksana Węgiel nawiązała do Wojciecha Szczęsnego i Mariny Łuczenko-Szczęsnej, których małżeństwo bardzo imponuje 21-latce. Gwiazda tak jak jej starsi przyjaciele, także lubi rozpieszczać młodszych członków rodziny.

- Nie jest tajemnicą, że Kevin ma syna, więc też poniekąd mam dziecko. Jest to mój pasierb. Jeśli chodzi o dzieci - moich braci i synka Kevina - to rozpieszczamy. Zgodzę się z Wojtkiem (przyp. red. Szczęsnym), że trudno jest powiedzieć "nie" w momencie, kiedy stać cię na pewne rzeczy - wyznała gwiazda w tej samej rozmowie.

- Był taki moment, gdzie powiedzieliśmy sobie z Kevinem, że prezenty przestają mieć wartość, kiedy jest to zbyt częste. Wydaje mi się, że staramy się to zbalansować, ale rozpieszczamy, nie będę kłamać - podsumowała.

Zobacz także:

Źródło: Eska.pl
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk