"Top Model". Patryk Grudowicz zdradził, na co wydał wygraną. "Dało jej to wiarę, że może być lepiej"
Patryk Grudowicz wspomina "Top Model"
Patryk był jedynym mężczyzną, który dostał się do finału. Nie dowierzał, kiedy zobaczył, że to właśnie jego zdjęcie wyświetliło się na ekranie w najważniejszym momencie ostatniego odcinka 6. edycji "Top Model".
- Było mi bardzo miło, że wygrałem. Czułem, że lepsze jest tylko przede mną. Z dzieciaka wszedłem w dorosłość, w bycie mężczyzną. Pomogło mi to w kontakcie z innymi ludźmi, bo byłem zamkniętym w sobie chłopakiem. (...) Zresztą poszedłem do programu, żeby pokazać rodzeństwu, że skoro ja mogę, to oni też mogą coś zrobić - wspominał model.
- Uważam, że nadaję się do roli modela. Choć na początku było ciężko zmierzyć mi się z pozowaniem przed aparatem. Zmierzyłem się z tym. Połowę nagrody przeznaczyłem na pomoc mamie. Kupiłem sprzęty AGD do domu, żeby nie musiała się wstydzić, kiedy będzie kogoś zapraszała. Dało jej to wiarę, że może być lepiej - opowiadał.
Patryk Grudowicz zrobił przerwę w karierze
Model wyznał, że w ostatnich latach podupadł na zdrowiu psychicznym. Życie w biegu za bardzo go przytłaczało, dlatego zdecydował się na przerwę od stolicy. Dziś mieszka w Toruniu. Wkrótce jednak znowu może być o nim głośno.
- Przez pierwsze cztery lata po wygranej robiłem dużo. Przyszła pandemia i nadszedł też czas do odpoczynku psychicznego. Dziś chcę spróbować czegoś nowego. Przeniosłem się do Torunia i dostałem od razu pracę w restauracji. Pandemia pomogła podjąć mi decyzję, żeby na chwilę odejść od show biznesu, aby potem może jeszcze wrócić - mówił Patryk Grudowicz.
- Prowadziłem zbyt intensywne życie. Bycie cały czas na topie wiąże się z tym, że cały czas trzeba dbać fizycznie o siebie, być cały czas w formie. Nie miałem odpoczynku. Teraz chciałem dać sobie spokój. Ale kiedyś jeszcze wrócę. (...) W zimę planuję lecieć do Nowego Jorku. Chcę tam spróbować swoich sił i porozmawiać z agencjami. Kocham robić sesję i pokazy modowe. Czerwony dywan mnie już nie jara. Dobrze czuję się jako model - dodał.
Patryk Grudowicz o zdrowiu psychicznym
Model podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi życia w show-biznesie. Dał radę tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę.
- Fajnie być w telewizji i się w tym spełniać, ale trzeba być uważnym. Jeśli coś złego się z tobą dzieje, warto odpuścić. Nikt się nie stanie, nikt nie zapomni o tobie, na pewno nie prawdziwi ludzie. Zdrowie psychiczne jest najważniejsze, trzeba o tym pamiętać. Wiem, co mówię - zapewnił Patryk Grudowicz.
- Sam kilka razy byłem u psychologa. Pomogło mi to bardzo mocno. Trzeba pamiętać, że jeśli potrzebujesz przerwy, to to zrób. Może być później za późno, bo trudno może być to kontrolować - zaznaczył.
Patryk Grudowicz o miłości
Patryk nie unikał pytań o życie prywatne. Dziś ma sporo przemyśleń na temat tego, jak chciałby budować relację i czego potrzebuje od związku. Medialne rozstanie z Kasią Szklarczyk dużo go nauczyło.
- Rozstanie z Kasią na pewno bolało bardzo mocno. Razem doszliśmy do wniosku, że nie było sensu bycia razem. Dla niej na pewno też było to trudne. Wszystkie rozstania są ciężkie - podkreślił zwycięzca "Top Model".
- Trudno utrzymać prywatność w związku na tle publicznym. Kolejny mój związek, który był, nie był pchany w media. Była to relacja prywatna. Kolejne relacje, które zdarzyłby mi się w życiu, myślę, że zrobiłbym podobnie. Trudno znaleźć osobę, która patrzy na ciebie normalnie, a nie na chłopaka, który występuje przed kamerą. Chcę być kochany i akceptowany taki, jaki jestem, a nie przez pryzmat chłopaka z "Top Model" - podsumował.
"Top Model 12" - kiedy start programu?
Co tydzień publikujemy wywiady z byłymi uczestniczkami lub uczestnikami programu "Top Model" i odliczamy do startu nowej edycji. 12. sezon "Top Model" już jesienią w TVN i Playerze. Pierwszy odcinek zobaczymy w sobotę, 2 września 2023 r.
Zobacz także:
- Ola Kuligowska rok po finale "Top Model" rzuciła show-biznes. Powód decyzji zaskakuje
- "Top Model" zmienia życie uczestników. Klaudia Nieścior: "Uwierzyłam w siebie"
- Od "Top Model" i sesji zdjęciowych do gabinetu lekarskiego. Joanna Ibisz: "To zmieniło moje życie"