Maciej Zakościelny oczami braci
Maciej Zakościelny skończył 46 lat. Z tej okazji aktor otrzymał od reporterki Dzień Dobry TVN Kingi Burzyńskiej małą niespodziankę - tort ze świeczkami.
W rozmowie uczestniczyli również aktorka Grażyna Wolszczak oraz bracia artysty - Filip i Oskar, którzy opowiedzieli o wspólnych wspomnieniach z dzieciństwa i wczesnej młodości.
- Zawsze, jak przyjeżdżał właśnie na święta i zaczynała się ta jego kariera bardziej muzyczna, pamiętam, że śpiewał "Fly Me to the Moon" i myślałem, że znienawidzę ten utwór, ale myślę, że pokochałem go jeszcze bardziej - zaznaczył Oskar. - Pamiętam tego Maćka, który chodził i mnie zaczepiał - dodał Filip.
Siła braterskiego wsparcia
Aktor przyznał, że może liczyć na duże wsparcie od swoich braci.
- U Filipa to wsparcie jest bardzo naturalne, u Oskara myślę również, bo mam takie poczucie, że w naszej rodzinie, ja szczególnie widzę to u Filipa, że jakby nie ma tej zazdrości. On się cieszy tym i to szczerze się cieszy, więc to nie jest tak do końca, że to on powinien i musi. Znaczy fajnie by było, ale jak naturalnie to wychodzi, to jest idealnie - tłumaczył Maciej Zakościelny w Dzień Dobry TVN.
Na koniec rozmowy aktor zaznaczył, że aktualnie jest bardzo zadowolony z tego, jak wygląda jego życie.
- Chciałbym, żeby ta chwila po prostu trwała. Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem i w miejscu, w którym zawsze chciałem być - podsumował.
Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.
Zobacz także:
- Maciej Zakościelny z synami. Jak spędzali Dzień Ojca?
- Co łączy Julię Wieniawę z Maciejem Zakościelnym? "Wiadomo, dlaczego byli razem"
- Maciej Zakościelny pokazał, jak wygląda bez koszulki. Fanki nie mogą oderwać wzroku. "Fiu, fiu", "Polski Brad Pitt"