- Największą radość Julii Wieniawie daje jej muzyka i praca w studio.
- Rola jurora to ogromna nobilitacja, ale też najtrudniejsze wyzwanie fizyczne i psychiczne.
- Castingi trwają nawet 12–13 godzin i odbywają się bez scenariusza.
Julia Wieniawa o swojej najmocniejszej stronie
Choć od lat z powodzeniem łączy kilka zawodowych ról, nie chce zamykać się w jednej szufladzie. Julia Wieniawa przyznaje wprost, że wybór tylko jednej ścieżki rozwoju nigdy nie był jej stylem. Najbliżej jej jednak do muzyki. To właśnie twórcza niezależność i atmosfera studia nagraniowego sprawiają, że muzyka staje się dla niej przestrzenią swobody, a nie obowiązku. Możliwość decydowania o każdym detalu i pracy na własnych zasadach daje jej poczucie spełnienia, którego nie zastąpi żadna inna aktywność zawodowa.
- Ciężko wybrać, nie lubię wybierać, nie lubię się szufladkować, dlatego zawsze robiłam w życiu jedno, drugie i trzecie – mówi artystka.
- Ale chyba najbardziej sprawia mi radość muzyka, bo tutaj jestem sama sobie szefem. Najbardziej lubię spędzać czas w studio, to jest w ogóle wtedy, czuję się jakbym po prostu się bawiła. Jak wiesz, dziecko w Disneylandzie, a nie w pracy – dodaje.
Kulisy pracy w "Mam talent!"
Zupełnie inaczej wygląda rzeczywistość programu "Mam talent!", w którym zasiada w jury. Jak podkreśla, to ogromne wyróżnienie, ale i wielka odpowiedzialność. - Bycie jurorem na przykład jest oczywiście ogromną nobilitacją i czymś absolutnie wyjątkowym. Mało kto może być jurorem w czymkolwiek w swoim życiu, więc cieszę się, że dostałam taką szansę. Wcale jest to ogromna odpowiedzialność i nie ukrywam, że jest to taka najtrudniejsza dla mnie fizycznie i umysłowo praca, jaką mam – przyznaje.
Jak wynika z jej słów, jurorowanie to nie tylko błysk fleszy i telewizyjna oprawa, lecz przede wszystkim wielogodzinne skupienie, szybkie podejmowanie decyzji i odpowiedzialność za słowa, które dla uczestników mogą mieć kluczowe znaczenie w dalszej karierze.
- Ponieważ szczególnie castingi, one trwają po 12-13 godzin, czasem nawet dłużej. I trzeba być bardzo skupionym tu i teraz na każdym uczestniku, trzeba dać szacunek każdemu z nich. A nawet jak już jesteśmy zmęczeni, trzeba po prostu to przejść i tak jak mówię, dać każdemu tyle samo uwagi. I u nas nie ma czegoś takiego jak scenariusz. Naprawdę, i to z ręką na sercu mówię, nie ma u nas rozpiski, kto za chwilę wyjdzie. Mamy tylko imię, nazwisko albo nazwę zespołu i wszystko jest dla nas totalnym spontanem. I też nasze wypowiedzi, budowanie tych wypowiedzi, żeby one były konstruktywne. To wszystko się dzieje podczas tych dwóch minut występu każdego z uczestnika, więc to jest naprawdę w sumie ciężka praca – podkreśla Julia Wieniawa.
Zobacz także:
- O jej garderobie marzy tysiące Polek. Co jest tajemnicą stylu Julii Wieniawy?
- Julia Wieniawa z ważnym przekazem do wszystkich kobiet: "To jest miłość najtrudniejsza, ale najważniejsza"
- Julia Wieniawa ma dość nieprawdziwych artykułów: "Milczenie jest złotem"
Reporter: Oskar Netkowski