Dalsza część tekstu pod wideo:
Matthew McConaughey nie boi się negatywnych opinii
Matthew McConaughey to jeden z najpopularniejszych amerykańskich aktorów. Zdobył najważniejsze nagrody filmowe, nazywany jest też ikoną Hollywood.
Mimo wielu osiągnięć gwiazdorowi nie udało się uniknąć krytyki. Co ciekawe, nie bał się zmierzyć z nieprzychylnymi komentarzami. Jak wyznał w podcaście "Build or Break", pewnego dnia zebrał wszystkie negatywne recenzje z dwóch dekad i "pojechał na dzień na pustynię i wszystkie spisał w dużej, grubej księdze".
- Przeczytałem każdą. Wszystkie negatywne recenzje - podkreślił aktor.
Matthew McConaughey przez dwa dni czytał krytyczne recenzje
Aktor zaznaczył, że przeczytanie negatywnych recenzji zajęło mu dwa dni. Zauważył jednak, że nie każda była obiektywna.
- Było ciężko. Z niektórych recenzji wynikało, że od pierwszego zdania można było stwierdzić: "Och, ta osoba ma coś do mnie". Nie miało znaczenia, czy widzieli film, czy nie. Po prostu mnie nie lubią. I tak napiszą negatywną recenzję - opowiadał Matthew McConaughey w najnowszym wywiadzie.
- Były też negatywne recenzje, gdzie pomyślałem: "Ta osoba ma racje. Jest moim fanem, a z mojego występu nie wywnioskowała tego, na co liczyłem. Gdzie popełniłem błąd? Bo to jest konstruktywna krytyka" - dodał.
Na koniec gwiazdor zwrócił uwagę na fakt, że czasem ktoś będzie krytykował nas jedynie za to, że udało nam się osiągnąć sukces.
- Niektórzy będą pisać o tobie źle i życzyć ci wszystkiego najgorszego, bez względu na wszystko, bo po prostu nie lubią cię z daleka i nie podoba im się twoje zwycięstwo - podsumował.
Zobacz także:
- Zofia Domalik miała trudną ciążę i ciężki połóg. "Kompletnie nie byłam na to gotowa"
- Urodziły się w 24. tygodniu i trafiły do dwóch różnych szpitali. Rodzice bliźniaczek błagają: "Chcemy tylko, żeby były razem"
- Mama wie najlepiej? Psycholog o tym, dlaczego warto zaufać ojcu