Matthew McConaughey zmierzył się z bolesnymi ocenami. Zaszył się na pustyni

20 lat krytyki w 2 dni. McConaughey postanowił przeczytać wszystko
20 lat krytyki w 2 dni. McConaughey postanowił przeczytać wszystko
Źródło zdj. gł.: GettyImages/Kristina Bumphrey / Contributor
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Matthew McConaughey nie unika negatywnych opinii, choć nie zawsze łatwo było mu się z nimi mierzyć. Przyznał, że w przeszłości wyjechał nawet na pustynię, by spisać i przeczytać nieprzychylne oceny swoich aktorskich występów. - Było ciężko - zaznaczył.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20220204_Wendzikowska_REP
Matthew McConaughey jakiego nie znacie
Źródło: Dzień Dobry TVN

Matthew McConaughey nie boi się negatywnych opinii

Matthew McConaughey to jeden z najpopularniejszych amerykańskich aktorów. Zdobył najważniejsze nagrody filmowe, nazywany jest też ikoną Hollywood.

Mimo wielu osiągnięć gwiazdorowi nie udało się uniknąć krytyki. Co ciekawe, nie bał się zmierzyć z nieprzychylnymi komentarzami. Jak wyznał w podcaście "Build or Break", pewnego dnia zebrał wszystkie negatywne recenzje z dwóch dekad i "pojechał na dzień na pustynię i wszystkie spisał w dużej, grubej księdze".

- Przeczytałem każdą. Wszystkie negatywne recenzje - podkreślił aktor.

Matthew McConaughey przez dwa dni czytał krytyczne recenzje

Aktor zaznaczył, że przeczytanie negatywnych recenzji zajęło mu dwa dni. Zauważył jednak, że nie każda była obiektywna.

- Było ciężko. Z niektórych recenzji wynikało, że od pierwszego zdania można było stwierdzić: "Och, ta osoba ma coś do mnie". Nie miało znaczenia, czy widzieli film, czy nie. Po prostu mnie nie lubią. I tak napiszą negatywną recenzję - opowiadał Matthew McConaughey w najnowszym wywiadzie.

- Były też negatywne recenzje, gdzie pomyślałem: "Ta osoba ma racje. Jest moim fanem, a z mojego występu nie wywnioskowała tego, na co liczyłem. Gdzie popełniłem błąd? Bo to jest konstruktywna krytyka" - dodał.

Na koniec gwiazdor zwrócił uwagę na fakt, że czasem ktoś będzie krytykował nas jedynie za to, że udało nam się osiągnąć sukces.

- Niektórzy będą pisać o tobie źle i życzyć ci wszystkiego najgorszego, bez względu na wszystko, bo po prostu nie lubią cię z daleka i nie podoba im się twoje zwycięstwo - podsumował.

Zobacz także:

Źródło: People.com
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk