Maryla Rodowicz wspomina niebezpieczną sytuację. "Zaczęli zrywać ze mnie ubrania"

Maryla Rodowicz
W kuchni z Marylą!
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Kamil Piklikiewicz / East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maryla Rodowicz należy do legend polskiej sceny muzycznej. Niedawno piosenkarka opowiedziała o niebezpiecznych sytuacjach, do których doszło podczas jej występów. Co się wydarzyło?

Nożownik chciał zaatakować Marylę Rodowicz

Maryla Rodowicz to gwiazda, która jest aktywna zawodowo od kilkudziesięciu lat. Jej przeboje takie jak "Sing Sing", "Małgośka" czy "Damą być" łączą pokolenia, a koncerty przyciągają bardzo wielu fanów. Ostatnio podczas wywiadu artystka wspomniała o niebezpiecznych zdarzeniach, które miały miejsce podczas występów.

- Miałam kiedyś takiego nożownika, który wpadł na scenę z nożem. Ochrona go wcześniej wypatrzyła. Wypadł mu nóż po prostu. Taki był fajtłapa – zdradziła w rozmowie z Pomponikiem.

Maryla Rodowicz zdradza kulisy występów

Kolejna niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w Białymstoku, gdzie Maryla Rodowicz zaprosiła pewnego artystę do wspólnego występu, jednak na miejscu pojawiło się znacznie więcej osób, niż zaplanowała.

-  Poprosiłam, żeby ktoś do mnie wpadł ze mną zaśpiewać, to wpadło chyba z dwadzieścia osób - zaczęli zrywać ze mnie ubrania, zdemolowali scenę kompletnie, potłukli wszystkie światła, porozrzucali aparaturę. To było niebezpieczne, ale ja... nadal śpiewałam. Wszyscy muzycy uciekli — zostałam tylko ja i perkusista.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: plejada.pl
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska