- Madonna przyznała, że była zazdrosna o Kylie Minogue z powodu sympatii Guya Ritchiego do australijskiej gwiazdy.
- Na albumie "Confessions II" znalazł się pierwszy wspólny utwór Madonny i jej córki Lourdes "Loli" Leon.
- Artystka zasugerowała, że w 2027 roku może wystąpić na festiwalu Glastonbury.
Madonna o "Confessions II" i możliwym występie na Glastonbury
Nowy album Madonny ma być powrotem do jej tanecznych korzeni, ale jednocześnie bardzo osobistą opowieścią o emocjach, relacjach i historii jej życia. W rozmowie z Grahamem Nortonem artystka podkreśliła znaczenie tańca w swojej tożsamości i karierze, wskazując, że od zawsze był on dla niej czymś fundamentalnym.
- Tak właśnie zaczynałam. Byłam tancerką. Taniec jest w moim DNA. Tworzy wspólnotę, a czasem relacje - wyznała.
Artystka zasugerowała również, że po serii działań promocyjnych może nadejść czas na większe koncerty, co natychmiast wywołało spekulacje o Glastonbury. - Myślę, że przez jakiś czas zrobię trasy promocyjne, a potem latem coś większego.
Kylie Minogue, zazdrość i prywatne wyznania Madonny
Jednym z najbardziej zaskakujących momentów rozmowy było pojawienie się Kylie Minogue, co nadało wywiadowi bardziej osobisty ton. Artystki wspólnie wróciły do sytuacji sprzed lat, gdy Madonna wystąpiła w koszulce z nazwiskiem Kylie podczas MTV Europe Music Awards.
- Nie było żadnego ostrzeżenia. Prawdopodobnie omal nie zemdlałam - wyznała Kylie.
Madonna przyznała, że w przeszłości odczuwała zazdrość wobec Kylie Minogue. - Byłam wobec ciebie trochę zazdrosna - zaczęła Madonna.
- Była taka urocza. Myślę, że mój były mąż w tamtym czasie [Guy Ritchie] był w niej zakochany i wtedy myślałam: 'Nigdy nie będę tak piękna jak Kylie' - dodała.
Madonna o relacji z córką Lourdes
W rozmowie pojawił się również wątek jej córki Lourdes Leon, która początkowo unikała współpracy z matką, by nie być postrzeganą wyłącznie przez pryzmat sławnego nazwiska.
- Bardzo niechętnie chciała ze mną pracować. Nie chce być postrzegana jako moja córka korzystająca z przywileju. Była bardzo zdystansowana, pracowała we własnym tempie i bardzo to szanuję. Ale pewnego dnia przyszła do mnie i powiedziała: 'Wiesz co? Trzymam się czegoś i może to jest… nie chcę powiedzieć złość… może uraza? Bo w końcu nie prosiła o takie życie. Przechodziła przez dorastanie, zmagając się z tymi uczuciami przez długi czas. Potem przyszła i powiedziała: 'Napiszmy razem piosenkę, myślę, że to będzie bardzo uzdrawiające doświadczenie'. A ja powiedziałam: 'OK, zgoda. Zróbmy to' - opowiadała Madonna.
Zobacz także:
- Pocałunki, które przeszły do historii. Nie tylko Madonna i Britney Spears zaskoczyły fanów
- Madonna w pierwszym wywiadzie od lat wspomina bolesne doświadczenia. "Leżałam na podłodze i płakałam"
- Lady Pank odmówili supportu Madonnie. Dlaczego?