Lewandowski i Szczęsny skradli show na paradzie FC Barcelony. Nagranie jest viralem. "Nie przeklinaj!"
- FC Barcelona świętowała zdobycie mistrzostwa Hiszpanii.
- W paradzie uczestniczyli m.in. Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny.
- Nagranie z polskimi piłkarzami stało się hitem Internetu.
Dalsza część tekstu poniżej.
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny na paradzie zwycięstwa FC Barcelony
FC Barcelona po raz kolejny eksplodowała radością. Po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii piłkarze wyruszyli w tradycyjną, huczną paradę ulicami miasta. Tysiące fanów w bordowo-granatowych barwach wypełniły ulice, by wspólnie celebrować sukces ulubionej drużyny.
Z głośników płynęła muzyka, konfetti unosiło się w powietrzu, a na dachu klubowego autobusu pojawiły się największe gwiazdy zespołu. Wśród nich nie zabrakło dwóch reprezentantów Polski - Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. Obaj od pierwszych chwil parady emanujący dobrym humorem, z uśmiechem pozdrawiali kibiców i uczestniczyli w zabawie. Ich obecność na paradzie nie przeszła bez echa. Polacy błyskawicznie stali się jednymi z najbardziej komentowanych bohaterów wydarzenia.
Filmik z Lewandowskim i Szczęsnym hitem Internetu
Nagrania z przejazdu autobusu FC Barcelony szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Szczególną popularność zdobyły fragmenty, w których Lewandowski i Szczęsny spontanicznie rozmawiali z reporterami Kanału Sportowego. W pewnym momencie obaj otrzymali mikrofon i - jak przystało na duet z dobrym poczuciem humoru - zamienili paradę w improwizowany "live",
Robert Lewandowski z uśmiechem zapowiedział: "Nie słyszę nic, ale idę w ciemno! Będę opowiadał. Chodź, Wojtek, opowiadamy coś".
Na co Wojciech Szczęsny zareagował błyskotliwie, zwracając się do ekipy: "Kiwnijcie mi głową, czy idzie na live. Ok, to nie przeklinam".
Ta wymiana zdań zapoczątkowała serię żartów. A kulminacyjny moment prowadzonej przez piłkarzy relacji nastąpił, gdy kapitan reprezentacji Polski dał się ponieść emocjom i wypowiedział dosadne słowa.
- Łatwo jest tak pier***ć głupoty - oznajmił Lewandowski.
Wojciech Szczęsny natychmiast zareagował, żartobliwie upominając kolegę. "To jest na żywo, bądź przykładem dla młodych ludzi, człowieku".
Ta interakcja, pełna luzu i przyjacielskiej chemii, przypadła do gustu wielu kibicom, czego wyraz dawali w komentarzach. Fragment wideo w ciągu kilku godzin stał się viralem - udostępniano go wiele raz na TikToku, X (Twitterze) czy Instagramie.
Zobacz także:
- Piłkarze w ogniu pytań dzieci. Lewandowski wyznał, co zrobi po zakończeniu kariery
- Robert Lewandowski wrócił na TikToka. Tak wspiera akcję charytatywną Łatwoganga
- Liam Szczęsny ma już swój profil w mediach społecznościowych. "Nowy Messi"