Kalwi i Remi świętują 20 lat hitu "Explosion". Kim jest tajemnicza Olga z piosenki?

Jak powstał hit "Explosion"
DD_20260818_Explosion_rep_napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry Wakacje
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Explosion" Kalwiego i Remiego od 20 lat rozgrzewa parkiety i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich klubowych hitów. Duet wraz z kamerami Dzień Dobry Wakacje wrócił do miejsc w Poznaniu, które odegrały kluczową rolę, wspominając początki wspólnej pracy, pierwsze występy oraz moment, w którym utwór zaczął podbijać kluby w całej Polsce. Muzycy zdradzili również, że otrzymali propozycję sprzedaży swojego katalogu muzycznego za 15 milionów złotych. Nie zdecydowali się jednak na transakcję.

Kalwi & Remi: tak powstało "Explosion"

Historia "Explosion" zaczęła się w Poznaniu, w budynku przy ulicy Mickiewicza 28, gdzie mieściło się radio RMI FM. To właśnie tam spotkali się Krzysztof Kalwat (znany jako Kalwi) oraz Remi, a ich współpraca z czasem przerodziła się w jeden z najbardziej charakterystycznych duetów polskiej sceny klubowej. Sam utwór początkowo miał być przede wszystkim muzycznym eksperymentem, który radiowcy stworzyli dla zabawy, a jego wokal pojawił się dzięki znajomej pracującej razem z nimi w radiu.

- Chcieliśmy trochę poeksperymentować, bo na co dzień graliśmy muzykę oczywiście innych twórców, innych wykonawców. Pewnego dnia napisaliśmy prosty tekst. "Just play it, you feel it, you got it. Explosion!" - wspominał Remigiusz "Remi" Pośpiech, DJ.

Jak wyjaśnili muzycy, tajemnicza Olga, której głos można usłyszeć w utworze, była współlokatorką Remiego i jego koleżanką ze studiów dziennikarskich.

- Pewna nasza znajoma wspólna, czyli koleżanka, która pracowała tutaj z nami w radiu jako prezenterka, pochwaliła się, że trochę umie śpiewać. Zaciągnęliśmy ją do studia. Zanuciliśmy coś tam. I tak dalej, i tak dalej. I w ten sposób powstał numer "Explosion" - dodał "Remi".

"Explosion" podbiło świat

Przez dwie dekady "Explosion" wyszło daleko poza klubową scenę. Utwór był grany przez zagraniczne stacje radiowe, pojawił się w filmie "Boże Ciało" Jana Komasy, a także podczas wydarzenia Tomorrowland, gdzie wykorzystał go Tiësto. Muzycy wspominają również sytuację związaną z Leo Messim, którego nagranie z polskim podkładem muzycznym przyczyniło się do kolejnego dużego zainteresowania utworem.

- Numerem jeden absolutnie DJ Tiësto. To największy festiwal na świecie - Tomorrowland, dwudziestolecie tego wydarzenia. Wielki finał, on na scenie, zakończenie jego seta i leci "Explosion". Nasz utwór, polski "Explosion", na zakończenie najważniejszego festiwalu, największej gwiazdy muzyki klubowej - wspominał Krzysztof "Kalwi" Kalwat.

- Numer dwa, Jan Komasa, słynny polski reżyser, który wpadł na pomysł, aby wykorzystać "Explosion" w swoim filmie Boże Ciało, który był nominowany do Oscara i tam nasza muzyka była obecna w Hollywood - dodał Remi.

- I numer trzy to w momencie, kiedy Messi przychodzi do Polski, jest taka rolka, gdzie on na TikToku siedzi, trzyma telefon w dłoni, klika "lubię to" i w tym momencie w podkładzie leci Explosion. To jest absolutnie top 3, jeżeli chodzi o ten utwór - skwitował Kalwi.

Kalwi i Remi dostali propozycję 15 mln zł

Popularność "Explosion" sprawiła, że katalog muzyczny duetu zainteresował potencjalnych nabywców. Muzycy potwierdzili, że otrzymali konkretną ofertę, jednak zdecydowali się ją odrzucić.

- Tak, otrzymaliśmy taką propozycję, ale z niej nie skorzystaliśmy. Ktoś zauważył, że w streamingu mamy setki tysięcy, miliony nawet słuchaczy. Przeliczył sobie to jako dobry dochód i zaproponował nam 15 milionów złotych. Tak na start - wspominał Remi. - Dziękujemy, za mało. Nie ma takiej kwoty - podsumował Kalwi.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. 

Zobacz także:

Reporter: Paweł Tworek