- Dzieci opowiedziały, kto w ich domach rządzi pilotem do telewizora
- Największe emocje wywołały szczere komentarze o rodzicach i domowych zasadach
- W rozmowie pojawiły się też zabawne historie o "Smurfach", "Pinokiu" i oglądaniu bajek
Dzieci o telewizji i domowych zasadach
Rozmowa zaczęła się od prostych pytań, ale bardzo szybko przeszła w nieprzewidywalne, spontaniczne odpowiedzi, które pokazują dziecięcą logikę bez żadnej autocenzury.
- A kto rządzi pilotem w waszym domu? - pytał reporter. - Mama i tata, Mama lubi oglądać - mówiło jedno z dzieci.
- A twój tata co lubi oglądać? - dopytywał Dajnowski. - Smurfy - odparło dziecko.
Kto naprawdę rządzi pilotem? Dzieci o domowych zasadach
W kolejnych wypowiedziach dzieci opowiadały o zasadach w swoich domach, często w bardzo dosłowny i logiczny dla siebie sposób.
- Kto w twoim domu rządzi pilotem? - Tylko dzieci. - A rodzice nie mogą sami wybierać niczego? - Nie mogą. - I jak tata przyjdzie i pyta Stefaniu, czy ja mogę coś obejrzeć to co mówisz? - Tak, Tak – mówi Stefania.
Pojawiły się też domowe historie i zasady, które dzieci tłumaczą bez wahania. - Tata i mama, a ja też i Julia, raz na jakiś czas tylko, bardzo rzadko – mówiły dzieci o tym, do kogo należy pilot.
- Mama chodzi w butach w mieszkaniu, a w ogóle ona mówi d0 taty, że on nie może chodzić w butach w mieszkaniu - opowiadał Mikołaj.
Zobacz także:
- O co - zdaniem dzieci - kłócą się dorośli? "Potrzeba trochę czasu, żeby przestali"
- Co uczniowie słyszą od nauczycieli? "Są takie teksty, które padają praktycznie na każdej lekcji"
- Co o zawodach swoich rodziców wiedzą dzieci? "Zarabia. Tylko nie wiem jak"