Jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych? "Teoria nie zawsze przekłada się na praktykę"

Jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych? "Teoria nie zawsze przekłada się na praktykę"
Bezpieczeństwa można się nauczyć - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji zagrożenia zdrowia bądź życia. Jak reagować w kryzysowych momentach oraz jak udzielić pierwszej pomocy? Tego możemy się nauczyć korzystając z Powszechnych Warsztatów Ochrony Ludności prowadzonych przez Polski Czerwony Krzyż. Więcej na ten temat opowiedzieli w Dzień Dobry TVN psycholożka Agata Gajos oraz przyrodnik i leśnik Marcin Kostrzyński.
Kluczowe fakty:
  • Sytuacja kryzysowa może spotkać każdego z nas.
  • Marcin Kostrzyński podzielił się w Dzień Dobry TVN swoim doświadczeniem związanym ze stresującą wizytą w lesie.
  • Agata Gajos opowiedziała z kolei o darmowych warsztatach, podczas których można nauczyć się, jak radzić sobie z niebezpieczeństwem.

W lesie może zgubić się każdy, nawet doświadczony przyrodnik

Marcin Kostrzyński podzielił się z widzami Dzień Dobry TVN swoimi wspomnieniami związanymi z wyprawą do lasu. Jak przyznał przyrodnik, choć bywa tam niemal codziennie, zdarzyło mu się zgubić wśród gęstych drzew.

- Wydawałoby się, że ja ciągle po tym lesie chodzę i to jest niemożliwe. Nauczyłem się dbać o to, żeby myśleć o kierunku, zapamiętywać jakieś charakterystyczne miejsca, ale las w nocy jest zupełnie inny. Czasami robi się tak błyskawicznie ciemno, że my po prostu tego nie zauważamy, że już za chwilę jakby kurtyna opadła i wtedy jest problem - zauważył.

Co dokładnie się wydarzyło?

- Byłem w Puszczy Augustowskiej, ogromnej puszczy. Wyszedłem, zrobiło się ciemno. Tam są drzewa, świerki, idę do samochodu, idę, idę i coś jest nie tak. Dobrze, że zapamiętałem słupek oddziałowy. Przy każdym oddziale w lesie są numery oddziałów i te numery są takie, że od Zachodu do Wschodu i tak jakby od Północy te numery schodzą coraz niżej. Zobaczyłem słupek oddziałowy, podświetliłem go zegarkiem, bo już nawet nie miałem latarki. Wszystko mi się rozładowało i okazało się, że te numery się nie zgadzają, a ja idę w drugą stronę. Wtedy też skręciłem i poszedłem inną drogą, wbrew swojej intuicji. Wróciłem i dotarłem tam, gdzie chciałem, ale naprawdę miałem już taki srogi niepokój, zwłaszcza, że padał deszcz i byłem przemarznięty - opowiadał gość Dzień Dobry TVN.

Warsztaty, które uczą postępowania w sytuacjach kryzysowych

Psycholożka Agata Gajos nawiązała do opowiedzianej przez Marcina Kostrzyńskiego historii, podkreślając, że podobna sytuacja może spotkać każdego z nas.

- Teorię - w większości przypadków - znamy. Każdy, jak zapytasz, mówi: "tak, ja wiem, ja jestem przygotowany", ale później, jak działamy w terenie, w takich miejscach, gdzie ludzie potrzebują pomocy, to okazuje się, że teoria nie zawsze przekłada się na praktykę - zauważyła.

Na szczęście, najważniejszych zasad bezpieczeństwa można się nauczyć, korzystając z Powszechnych Warsztatów Ochrony Ludności prowadzonych przez Polski Czerwony Krzyż.

- To, co teraz chcemy zrobić, to takie powszechne warsztaty dla ludzi, gdzie będą mogli wszystkiego dotknąć, popróbować, przećwiczyć - i pierwszej pomocy, i przygotowania na sytuacje kryzysowe, i spakowania plecaka ewakuacyjnego. Są to darmowe warsztaty, więc zapraszamy. Te warsztaty są dostępne dla każdego, dla każdej dorosłej osoby mieszkającej w Polsce, tak że proszę się zapisywać przez naszą stronę pck.pl - zachęciła Agata Gajos.

- W kryzysie mamy zazwyczaj potężny stres. Im lepiej będziemy przygotowani, tym skróci się ta ścieżka działania, a panika będzie mniejsza - dodała gościni Dzień Dobry TVN.

Całą rozmowę zobaczysz, odtwarzając wideo opublikowane u góry strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot