Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Strzelanina w Krakowie. Kim są zabici i ranni?
W strzelaninie w Krakowie zginęło sześć osób, cztery kobiety i dwóch mężczyzn - czworo obywateli Polski, obywatel Wielkiej Brytanii i kobieta, która nie była obywatelką Polski - poinformował w niedzielę wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar. Wśród ofiar są trzy kobiety w wieku 61, 47 i 53 lat oraz mężczyzna w wieku około 50 lat - wszyscy obywatele Polski. Zginął także 32-letni obywatel Wielkiej Brytanii. Szóstą ofiarą jest 51-letnia kobieta, która nie posiadała polskiego obywatelstwa. Jej narodowość jest znana służbom, jednak na razie nie została podana do publicznej wiadomości.
Natomiast wśród rannych są obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii. Pozostali poszkodowani to Polacy, w tym 24-letni sprawca. Napastnik został postrzelony przez policjantów i zatrzymany.
Wśród 16 rannych są między innymi dorożkarze. Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich na Facebooku napisało, że dwoje z nich walczy o życie, a kilkoro odniosło poważne obrażenia.
- Nasze konie poza powierzchownymi ranami, nie ucierpiały fizycznie. Fizycznie, bo psychicznie to dla nas, dla naszej dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie pracy na Rynku - czytamy w oświadczeniu.
Wśród poszkodowanych jest również dwóch policjantów, którzy interweniowali podczas zatrzymywania sprawcy. Jeden z funkcjonariuszy odniósł trzy rany postrzałowe, a jego stan określono jako bardzo ciężki. Drugi również został ranny podczas zatrzymania. Donald Tusk poinformował w serwisie X, że rannymi policjantami są starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański.
- To prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki - napisał premier.
Tragiczna wydarzenia w Krakowie - co się stało?
Do strzelaniny doszło w sobotę, 7 listopada po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski i mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli liczne egzemplarze broni i amunicję. W związku z tragedią w Krakowie niedziela i poniedziałek (8 i 9 listopada) będą dniami żałoby narodowej.
Zobacz także:
- Strzelanina przed wieczorem panieńskim. 62-latek, który zranił jedną z kobiet, usłyszał zarzuty
- Schrony w Polsce - czy jest gdzie się ukryć? "Jest zasada dwóch ścian"
- Książę Harry w poruszających słowach o stracie bliskiej osoby. "Nie opuszcza cię"