"Królowa Przetrwania". Mocna wymiana zdań Natalisy i Mai Rutkowski. "Mówisz, że za 20 zł ludzie kupują bilet, żeby zobaczyć moją gołą d**ę"
Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
"Królowa Przetrwania. Konfrontacje" - odcinek specjalny
Finał 3. sezonu "Królowej Przetrwania" nie był zakończeniem historii uczestniczek reality show. Teraz nadszedł czas na... konfrontacje! Dziewczyny po kilku miesiącach od powrotu z dżungli znów się spotkały.
To właśnie w tym specjalnym odcinku padły najmocniejsze wyznania sezonu. Bohaterki odniosły się do swoich decyzji, tłumaczyły zachowania i reakcje w programie. Zdradziły, czego żałują, a co zrobiłyby ponownie. Wyszło na jaw, że konflikty nie zakończyły się wraz z opuszczeniem Sri Lanki i powrotem do Polski.
Podczas nagrania "Konfrontacji" Natalia zarzuciła Mai Rutkowski nieszczerość. Podkreśliła, że w dżungli były dobrymi koleżankami, a po zakończeniu show Maja negatywnie wypowiadała się na jej temat w wywiadach.
- Nie miałyśmy żadnej spiny czy przykrej wymiany zdań. A w momencie, kiedy Maja dostaje pytanie o to, co myśli na mój temat, to po tylu tygodniach bycia razem, potrafi o mnie powiedzieć tylko to, że nie chciałaby mieć takiej córki - zaznaczyła Natalisa.
Maja Rutkowski przedstawiła swoją perspektywę.
- To nie było tak. To była wycięta odpowiedź. (...) Każdy ma prawo robić to, co chce. Mogę nawet przyjechać na twój koncert i ci kibicować. To było wycięte z kontekstu. Niefortunnie powiedziałam, że nie chciałabym, żeby moja córka, określiłam to, żeby śpiewała w klubach tak ubrana, z tymi gołymi pośladkami. Jeśli dotknęły cię te słowa, to bardzo cię przepraszam - tłumaczyła Maja.
- Co ci przeszkadzają moje odkryte pośladki, kiedy ty masz zdjęcie, na którym jesteś praktycznie cała naga, tylko Krzysiu trzyma cię za cycki - odparła Natalisa.
Kłótnia Mai Rutkowski i Natalisy
Maja Rutkowski nie chciała dać za wygraną i kontynuowała dyskusję z koleżanką z programu.
- Ok, ale mi nikt nie płaci 20 zł za bilet, żeby obejrzeć te gołe pośladki. Ja robię to dla mojego męża. (...) Wolę za darmo, bo jak ktoś płaci, to się nazywa ten zawód... - odparła Maja.
Publiczność zgromadzona w studiu była w szoku. Mateusz Hładki, który wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan prowadził "Konfrontacje", postanowił wkroczyć w tę rozmowę i uspokoić dziewczyny. Chwilę później głos zabrała Izabela Macudzińska-Borowiak, która w czasie programu pozostawała bezstronna i nie wchodziła w konflikty uczestniczek. Tym razem jednak postanowiła zainterweniować.
- Są pewne limity. Nie można takich rzeczy mówić, Maja - zaznaczyła Iza.
Rutkowski ponownie przeprosiła Natalię i dodała, że jej nie atakuje.
- Co ty mówisz? Jak mnie nie atakujesz, jak mówisz, że za 20 zł ludzie kupują bilet, żeby zobaczyć moją gołą d**ę - krzyczała Natalisa.
Karolina Pajączkowska również wypowiedziała się w tej dyskusji.
- Mam wrażenie, że tylko jedna strona ma prawo do opinii, a druga strona nie ma prawa wyrazić siebie. Jak Agnieszka nagrywać odcinki, to to jest "commentary", a jak my coś mówimy, to to jest hejt. Uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Jeśli Maja przeprosiła Natalisę... - zawiesiła głos Karolina.
- A potem porównała mnie do prostytutki - wtrąciła się Natalia.
Zobacz także:
- Anna Sowińska o najtrudniejszej przygodzie swojego życia: "Przetrwałam"
- Wielka afera w "Królowej przetrwania" i zmiany w drużynach. "Szarpała Anią jak szmacianą lalką"
- Monika Jarosińska o relacjach nawiązanych w dżungli. "Odnajduję się w takich warunkach"