Ibrahim z Egiptu przyleciał do Polski, ale to nie koniec emocji. "Albo się lubimy, albo kochamy, albo nara"
"Kochaj albo wróć". W programie pojawiła się nowa para
"Kochaj albo wróć" to program, który pokazuje codzienność sześciu międzykulturowych par. Jedna osoba z każdego duetu pochodzi z Polski, a druga z Konga, Turcji, Tunezji, Chin lub Brazylii. Ich drogi skrzyżowały się w różnych okolicznościach. Niektórzy poznali się podczas wakacyjnych wyjazdów, inni na aplikacjach randkowych.
Początkowo dzieliła ich przede wszystkim odległość, jednak z czasem pojawiło się pytanie, czy są gotowi na coś więcej niż spotkania i rozmowy na odległość. Teraz zakochani próbują zbudować wspólne życie w Polsce, co wiąże się z wieloma wyzwaniami. Przeprowadzka do innego kraju oznacza nie tylko zmianę miejsca zamieszkania, ale również konieczność odnalezienia się w nowym środowisku, poznania odmiennych zwyczajów i zaakceptowania różnic kulturowych. Nie bez znaczenia pozostaje także tęsknota za rodziną i przyjaciółmi, którzy zostali w ojczyźnie. Kamery towarzyszą bohaterom w codziennych sytuacjach, pokazując zarówno radosne chwile, jak i nieporozumienia oraz trudne rozmowy.
To opowieść o uczuciu, które musi zmierzyć się z rzeczywistością, a także o kompromisach i poświęceniach niezbędnych do stworzenia wspólnego domu. Z takimi dylematami mierzył się Ibrahim, który zaczął swoją przygodę nie tylko z Polską, ale także z "Kochaj albo wróć". Niedawno pobrał się z Katarzyną, która nie mogła doczekać się, aż ukochany pojawi się w kraju.
"Kochaj albo wróć". Ibrahim przyleciał do Polski
W ostatnim, 9. odcinku widzowie mogli przyjrzeć się kolejnym ważnym zmianom w życiu uczestników. Jednym z najważniejszych wydarzeń był pierwszy przylot Ibrahima do Polski. Pochodzi z Egiptu i ma 38 lat. Katarzyna jest od niego starsza o 18 lat. W Egipcie prowadzi firmę podwieszającą sufity i wykańczaniem wnętrz. Co więcej, jak dodał, to on zajmował się domowymi obowiązkami, takimi jak chociażby gotowanie. - Nie sądzę, żeby potrafiła w ogóle gotować. (...) Mentalnie jestem od niej starszy o 100 lat - przyznał.
- Musimy tylko załatwić dokumenty, w tym PESEL i będziemy razem, jeśli Bóg zechcę. Robię dużo, co tylko zechce, żeby nie chciał wrócić do siebie w najbliższym czasie. Chcę, żeby czuł się jak w domu, bo to jest jego dom (...) Podobają mi się jego oczy i skóra w kolorze czekolady - powiedziała Katarzyna.
To istotny moment w jego historii, ponieważ dotychczasowa relacja na odległość zyskała zupełnie nowy wymiar. Mężczyzna mógł przekonać się, jak wygląda codzienność w kraju, w którym być może będzie budował swoją przyszłość.
- Jak tylko wziąłem ją w ramiona, poczułem radość, czułem, że to prawdziwa miłość. Pobraliśmy się w Egipcie. By ożenić się z cudzoziemką musisz iść do MSZ - wyznał mężczyzna.
- To było jak polski USC. Rozmawiałam z tłumaczem i pytał, czy wiem jaki dzisiaj dzień, gdzie się znajduję i czy wiem, po co tutaj przyszłam. Takie pytania mi zadawał. Zawierając małżeństwo w Egipcie, ono nie jest automatycznie uznawane. Trzeba przynieść wszystko do polskiego urzędy. Napisałam do konsula, wysłałam nasze zdjęcia. Chciałam, żeby zobaczyli, że jesteśmy kochającym się małżeństwem. I potem się okazało, że dostał wizę - relacjonowała Katarzyna.
"Kochaj albo wróć" - co działo się w 9. odcinku?
W 9. odcinku nie zabrakło losów znanych już widzom bohaterów. Mike zrobił kolejny krok w związku z Magdą i wprowadził się do jej rodzinnego domu. - Chciałabym, żeby Mike się określił. Albo się lubimy, albo kochamy, albo nara - powiedziała, oczekując od ukochanego zaręczyn. - Może jak się ustatkuję - odparł mężczyzna.
Taka zmiana oznacza nie tylko nowy etap dla zakochanych, ale również konieczność odnalezienia się w przestrzeni, którą Magda dzieli z najbliższymi. Wspólne mieszkanie może być sprawdzianem dla relacji, szczególnie gdy trzeba pogodzić różne przyzwyczajenia i oczekiwania.
Nie zabrakło również emocji u Weroniki i Emina. Para stanęła przed trudną decyzją, która wymagała zastanowienia się nad dalszym kierunkiem ich wspólnej drogi. Każda z tych historii pokazuje, że przeprowadzka i rozpoczęcie życia w nowym kraju to dopiero początek wyzwań.
Uczestnicy muszą zmierzyć się z codziennością, w której uczucie spotyka się z odpowiedzialnością, a romantyczne plany z koniecznością podejmowania konkretnych decyzji. Czy wszystkim parom uda się znaleźć sposób na wspólną przyszłość?
"Kochaj albo wróć" - gdzie i kiedy oglądać?
Premierowe odcinki programu "Kochaj albo wróć" są emotiwane w piątki o godz. 22:00 na antenie TTV. Powtórki można oglądać w czwartki o 23:45 w TVN Style. Serial dokumentalny jest dostępny także na platformie Player.
Zobacz także:
- Związała się z młodszym o 32 lata Tunezyjczykiem. "Nie zna angielskiego, nie zna polskiego"
- "Albo się pobieramy, albo przestań mi zawracać głowę". Od 50 lat są razem na scenie i w życiu
- Polkę i Amerykanina połączyła miłość od pierwszego kliknięcia. "Znalazł mnie na Instagramie, gdy szukał kościołów"