Polak zdobył "Everest surfingu". Adam Warchoł: "Z naturą nie wygrasz, musisz współpracować"
Adam Warchoł - łowca gigantycznych fal
Adam Warchoł miał zaledwie 9 lat, gdy po raz pierwszy stanął na surfingowej desce. W portugalskiej miejscowości Nazaré polski surfer i windsurfer zdobył niedawno "Everest", czyli 15-metrową falę, odpowiadającą wysokości budynku o ponad pięciu piętrach. - Z naturą nie wygrasz, musisz współpracować. Gdy spływa się z tak dużych fal, to są niesamowite emocje, jest dużo radości i adrenaliny. Najważniejsze to być jak najspokojniejszym, nie panikować i dać się ponieść naturze - opowiadał sportowiec.
Polak, który nie boi się żadnej fali
Rekordowo wysokie fale, na których najlepszym surferom świata udało się przepłynąć sięgały ponad 26 metrów, co odpowiada wysokości budynku o ośmiu lub dziewięciu piętrach. Adam Warchał po swoim niedawnym sukcesie jest pewny, że mógłby podjąć wyzwanie pokonania rekordu.
- Gdybym miał taką możliwość - jestem na to gotowy. [...] Na pewno jestem przygotowany na taką kolosalną falę - przyznał ze śmiechem sportowiec.
Dziś młody sportowiec nie wyobraża sobie już życia bez sportów wodnych. To z nimi wiąże swoją przyszłość i jak zapewnia - dopiero rozkręca swoje możliwości fizyczne.
- W surfingu trudno się nie zakochać. Ja się zakochałem od pierwszego momentu i dalej mam tę pasję i cieszę się z każdego dnia, kiedy mogę łapać falę - podsumował młody zawodnik.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Surfing można uprawiać także zimą. "Jest nam tak naprawdę cieplej w wodzie, jak ludziom na lądzie"
- "Miłość od pierwszego wejścia na falę". Magdalena Boczarska pokazała, co potrafi
- Nawet gdy nie ma fal, on pływa po Bałtyku na desce elektrycznej. "To jest coś zupełnie nowego"