"Genialne DUETY" to wyjątkowa akcja Dzień Dobry TVN, w której znani przedstawiciele świata mediów - zarówno tych nowych, jak i tradycyjnych - łączą siły, by zmienić swoje spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Tym razem Pan Yapa oraz Yoshi, czyli Filip Panek zderzyli ze sobą swoje światy.
Pan Yapa i Yoshi w "Genialnych DUETACH"
W kolejnej odsłonie akcji "Genialne DUETY" zestawiliśmy ze sobą dwóch twórców, których dzieli doświadczenie, wiek i sposób docierania do odbiorców. Pierwszym z nich jest Krzysztof Janczak, znany jako Pan Yapa. Aktor, reżyser i członek orkiestry, który przedstawia się jako reprezentant pokolenia baby boomers, zdobył popularność dzięki programom dla młodzieży i charakterystycznym rapowym występom.
Drugim bohaterem spotkania jest 29-letni Filip, znany w internecie jako Yoshi. Pochodzący z Nowego Targu twórca prowadzi cztery kanały na YouTubie, a w swoich materiałach między innymi otwiera karty kolekcjonerskie i testuje produkty kupione z reklam generowanych przez sztuczną inteligencję. Na początku spotkania Yoshi zapowiedział, że wspólnie z Dominikiem Bosem, znanym jako AwizoTV, przyjrzy się dorobkowi starszego kolegi. Szczególną uwagę poświęcili kultowym materiałom Pana Yapy, w tym rapowym nagraniom i programom dla najmłodszych. Nie wszystkie produkcje były jednak znane młodszemu twórcy. Kiedy na ekranie pojawiły się archiwalne nagrania, Yoshi nie krył rozbawienia. Zwrócił uwagę między innymi na charakterystyczną stylistykę jednego z klipów:
- Chyba nieźle, chyba git. Znaczy ja ogólnie wiem, że to jest skierowane do dzieci, ale czemu Pan Yapa ma ściągnięte spodnie? – zastanawiał się Yoshi.
W odpowiedzi wyjaśniono mu, że była to parodia i pastisz materiałów dla najmłodszych, które miały jednocześnie rozbawić starszych odbiorców. Wspólne oglądanie szybko przerodziło się w sentymentalną podróż do telewizyjnych realiów sprzed lat. Przy okazji Yoshi sprawdził datę jednego z nagrań i odkrył, że pochodziło z 1998 roku.
- Ja miałem roczek, jak to wyszło – zauważył.
Nie zabrakło również żartów związanych z wiekiem Pana Yapy. Kiedy Yoshi dowiedział się, że artysta urodził się w 1949 roku, skomentował to w swoim stylu. - Stary, to jest cztery lata po zakończeniu II wojny światowej. Ciekawe, czy pomógł odbudować Warszawę – zażartował AwizoTV.
Pan Yapa zobaczył, co ogląda pokolenie Z. Yoshi pokazał mu swój kanał na YouTubie
Druga część spotkania należała do Pana Yapy, który miał okazję poznać współczesne internetowe formaty. Yoshi zaprezentował mu materiały ze swojego kanału, na którym testuje produkty zamawiane między innymi za pośrednictwem reklam internetowych. Pokazał także filmy związane z otwieraniem kart kolekcjonerskich. Jeden z nich przedstawiał zakup całego automatu z kartami, którego zawartość twórca postanowił sprawdzić przed kamerą. Pan Yapa z zainteresowaniem przyglądał się temu, jak młody twórca buduje swoje materiały i angażuje widzów.
- Bardzo mi się to podoba – przyznał, oglądając prezentowane nagrania.
Zwrócił również uwagę na umiejętności Yoshiego i jego profesjonalne podejście do montażu. - Jestem zawodowcem, widzę, jak on to montuje, jak on to robi. Jest bardzo sprawny w tym– ocenił Pan Yapa.
Nie ukrywał przy tym, że współczesny internet rządzi się zasadami, które nie zawsze są dla niego oczywiste. Zastanawiał się między innymi, jak twórca znajduje czas na prowadzenie kilku kanałów i przygotowywanie tak długich materiałów. Szczególnie zaskoczyła go długość jednego z filmów, który trwał półtorej godziny. Yoshi z kolei zauważył, że odbiór dawnych produkcji może zmieniać się wraz z upływem czasu.
- I to nie chodzi o to, że teraz go krytykuję, takie były czasy – podkreślił, odnosząc się do wspomnień związanych z twórczością Pana Yapy.
Zobacz także:
- Joanna Senyszyn włożyła strój Gen Z i przeszła "test na nastolatkę". "Już nie ma profesorki, teraz jest Joasia"
- Kto powinien przejąć władzę – Gen Z czy Boomerzy? Weź udział w naszej sondzie
- Joanna Senyszyn zrobiła z Lesława Dzika dandysa. "Jestem przyzwyczajona do mężczyzn feministów"