Najzabawniejszy moment w "Hotelu Paradise 12". Lektor płakał ze śmiechu. "Spadłem z krzesła"

Untitled design - 2026-05-21T195305
Najzabawniejszy moment w "Hotelu Paradise 12". Lektor płakał ze śmiechu
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pan Lektor, czyli Bartosz Łabęcki, jest ikoniczną postacią w "Hotelu Paradise". Tworzy ten program od początku, więc zna go od podszewki. Jak wygląda jego praca od kulis? Czy kiedyś jego komentarze były ocenzurowane? Jaka była najzabawniejsza sytuacja w 12. sezonie reality show?

Kulisy pracy Pana Lektora w "Hotelu Paradise"

Pan Lektor jest niezwykle ważnym bohaterem w "Hotelu Paradise". W odcinkach go nie widać, ale za to doskonale go słychać. Jego komentarze zapadają w pamięć, bawią do łez, ale też dają do myślenia. Czy prywatne sympatie i antypatie Bartosza Łabęckiego mają wpływ na to, jak opisuje hotelową rzeczywistość?

- Oczywiście, że w "Hotelu Paradise" mam swoich faworytów i oczywiście, że wpływa to na moje komentarze, ale jestem również widzem, człowiekiem z krwi i kości i czasami ulegam emocjom. Staram się być obiektywny, choć nie zawsze mi to wychodzi - powiedział Pan Lektor.

Czy zdarzyło się, że Bartek musiał nagrać komentarz od nowa, bo był zbyt ostry? 

- Jestem bardzo rzadko cenzurowany, właściwie prawie wcale. Na przestrzeni tych wszystkich edycji może ze dwa lub trzy razy byłem cenzurowany, z czego raz dotyczyło to żartu o charakterze politycznym, a akurat zbliżały się wybory. Drugi raz gdzieś tam przesadziłem z żartem o Covidzie, ale to są tylko tego typu sytuacje do ocenzurowania. Raczej stacja pozwala mi na ogromną dowolność - podkreślił.

Najzabawniejsza sytuacja w 12. sezonie "Hotelu Paradise"

Która scena w 12. edycji "Hotelu Paradise" była tak zabawna, że Bartkowi trudno było ją skomentować bez śmiechu? 

- W tej edycji spadłem z krzesła podczas sceny, w której Roksana pyta Marcela o to, czy ma prawa wyborcze. To był moment, w którym po prostu odszedłem od komputera i musiałem zrobić sobie ćwiczenie oddechowe, bo nie mogłem w to uwierzyć, że to dzieje się na serio - wyznał Pan Lektor.

Teksty Roksany podbijają sieć i stają się viralami. W czym tkwi fenomen tej uczestniczki show?

- Wydaje mi się, że fenomen Roksany tkwi w tym, że wiele osób uważa ją za... Przepraszam za to określenie, ale za głupiutką. A w rzeczywistości to jest niezwykle inteligentna dziewczyna. Bardzo młoda, ma dopiero 19 lat, ale jest niezwykle sprytna. Myślę, że w tym tkwi jej fenomen, że nikt się nie spodziewa, z jakim przeciwnikiem rozmawia - podkreślił Łabęcki.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta