Matla oczami Moniki Jarosińskiej. "To było nasze marzenie mieszkać w tak pięknym kraju"

Malta_2
Malta oczami Moniki Jarosińskiej
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Monika Jarosińska spędziła siedem lat na Malcie, wyspie, która dla jednych jest rajem, a dla innych próbą charakteru. Czym się tam zajmowała? Jak się żyje w miejscu, gdzie lato trwa cały rok?

Początki mieszkania na Malcie

Monika Jarosińska i jej mąż przeprowadzili się na Maltę w 2017 roku. Słońce, ciepły klimat i zupełnie inny rytm dnia sprawiały, że czuli się tam wyjątkowo dobrze. Z czasem jednak intensywne upały, które na początku były atrakcją, zaczęły być coraz bardziej męczące. Do tego wkradła się też proza życia.

- Urodziłam się w strefie równikowej, to było nasze marzenie mieszkać w tak pięknym kraju, gdzie zawsze świeci słońce, ale to słońce, nie ukrywam, w pewnym momencie zaczęło nam trochę też przeszkadzać - powiedziała. - Wszystko gdzieś tam powszednieje, czy te wypady na plażę, czy zwiedzanie. Po prostu się żyje, tak jak żyłam wcześniej w Polsce, tak samo żyłam na Malcie, czyli obowiązki domowe, pieski, spacery, gotowanie, zajmowanie się domem - dodała.

Biznes na Malcie

Gdy wybuchła pandemia COVID-19, a loty zostały wstrzymane, dotychczasowa aktywność artystyczna Moniki Jarosińskiej, wyjazdy do Polski, koncerty i występy, zostały nagle zatrzymane. Zamiast bezczynnie czekać na powrót normalności, zdecydowała się działać i zmienić branżę. Na Malcie otworzyła specjalistyczny salon modelowania sylwetki dla kobiet. Podkreśliła, że nie była to typowa siłownia, jak czasem błędnie pisano w internecie, lecz miejsce skoncentrowane na profesjonalnych zabiegach i pracy nad ciałem.

- Przez dwa lata stworzyłam jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na Wyspie - oznajmiła. 

Kiedy wróciła do Polski? Odpowiedź znajdziesz w naszym materiale.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch