Michał Wiśniewski ujawnia kulisy rozwodu: "Żadna z moich byłych żon nie wchodziła z pozwem 700 stron"
Dalszą część artykułu znajdziesz w materiale wideo.
Rozwód Michała i Poli Wiśniewskich
Pierwsze informacje o związku Michała i Poli Wiśniewskich pojawiły się w mediach w 2019 roku. Już rok później zakochani się pobrali - ślub odbył się w takcie pandemii, więc zorganizowali wówczas skromne przyjęcie. W 2022 roku postanowili odnowić przysięgę i tym razem wyprawili huczną uroczystość.
Małżonkowie doczekali się dwójki dzieci i mogło się wydawać, że będą żyć razem "długo i szczęśliwie". Prawda jest jednak zupełnie inna. W marcu tego roku wokalista i jego żona oficjalnie ogłosili, że się rozstali.
Od kilku tygodni media żyją rozwodem Wiśniewskich. Odbyły się już dwie rozprawy, które dotyczyły m.in. zabezpieczenia kontaktów Michała z dziećmi. Lider zespołu Ich Troje w rozmowie z Kozaczkiem wyznał, jakie emocje towarzyszą mu w związku ze spotkaniami z ekspartnerką w sądzie.
- To jest na pewno najtrudniejsze rozstanie w moim życiu pod pewnymi względami. Mam nadzieję, że da się to poukładać. A jeżeli nie, no to tak jak w życiu, trzeba brać byka za rogi i przetrwać - powiedział artysta.
Michał Wiśniewski odsłania kulisy rozwodu
To piąty rozwód Wiśniewskiego, więc mogłoby się wydawać, że niewiele jest go w stanie zaskoczyć. Michał przyznał jednak, że jest coś, czego się nie spodziewał.
- Nigdy żadna z moich byłych żon nie wchodziła z pozwem 700 stron na salę, więc generalnie na razie muszę się z tym oswoić. Mam nadzieję, że rozsądek wygra - zaznaczył wokalista.
Jak ustalił Kozaczek, pozew waży aż 5 kilogramów. Dlaczego dokumentacja jest aż tak obszerna i ma 700 stron? Pełnomocniczka Poli Wiśniewskiej rozwiała wszelkie wątpliwości. Jak wyjaśniła, jej klientka zebrała bardzo dużo dowodów do swoich żądań objętych powództwem.
- Aby dane żądanie zostało należycie wykazane, trzeba je udowodnić dowodem z dokumentu lub ze świadków, a nawet nagrań. Tak się złożyło, iż moja Mandantka, będąc osobą bardzo skrupulatną i dobrze zorganizowaną, była w stanie zaoferować wiele dowodów pisemnych - przekazała mec. Justyna Nowak-Trojanowska w rozmowie z serwisem.
Zobacz także:
- Michał Wiśniewski szczerze o powrocie do Mandaryny. "Dzieci byłyby bardziej przerażone"
- "Straconego czasu nikt mi nie odda". Michał Wiśniewski usłyszał wyrok sądu apelacyjnego
- Michał Wiśniewski martwi się o włosy. Ma poważny problem. "Na pewno je stracę"