Myśleli, że ich nie rozumie. Edyta Pazura usłyszała przykre komentarze na swój temat

Edyta Pazura usłyszała za plecami, co mówili o niej na wakacjach
Edyta Pazura usłyszała za plecami, co mówili o niej na wakacjach
Źródło zdj. gł.: Kamil Piklikiewicz/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Edyta Pazura podzieliła się z obserwatorami przykrą sytuacją, która spotkała ją podczas pobytu na Maderze. Jak przyznała, usłyszała komentarze na swój temat wypowiadane po polsku przez osoby przekonane, że nikt w pobliżu ich nie rozumie. W swoim wpisie zaapelowała o kulturę i szacunek, przypominając, że słowa mogą zranić niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy.
Kluczowe fakty:
  • Edyta Pazura przyznała, że na Maderze usłyszała nieprzyjemne komentarze na swój temat wypowiadane po polsku.
  • Zwróciła uwagę, że wiele osób błędnie zakłada, iż za granicą nikt nie rozumie ich ojczystego języka.
  • Żona Cezarego Pazury zaapelowała o kulturę i przypomniała, że podobne uwagi mogą wyrządzić komuś dużą krzywdę.

Edyta Pazura o zachowaniu Polaków za granicą

Edyta Pazura od lat chętnie relacjonuje swoje zagraniczne podróże, pokazując obserwatorom najpiękniejsze miejsca, które odwiedza. Tym razem pobyt na portugalskiej Maderze stał się jednak okazją do poruszenia znacznie poważniejszego tematu.

- Chciałabym zwrócić uwagę na zjawisko, które jest nagminne, kiedy jestem za granicą. Pamiętajcie, że będąc w innym państwie, nie jest się zwolnionym z dbania o język i kulturę. Sporo osób myśli, że będąc w obcym miejscu, inni nie rozumieją ich ojczystego języka i tak oto już usłyszałam, że mam brzydką fryzurę, został skomentowany mój koszyk z zakupami oraz chude patyki (czyli pewnie nogi) - napisała Edyta Pazura na swoim Insta Story.

Edyta Pazura o hejcie i przykrych komentarzach

Edyta Pazura podkreśliła, że sama z biegiem lat zdążyła przywyknąć do krytyki i obraźliwych komentarzy. Zaznaczyła jednak, że nie każdy potrafi zachować taki dystans, dlatego warto pamiętać, że nawet pozornie niewinne uwagi mogą sprawić komuś ogromny ból.

- Ja mam grubą skórę, usłyszałam już w swoim życiu wszystko na swój temat, łącznie z groźbami śmierci i wyzwiskami od najgorszych, więc mnie to nie rusza. Pamiętajcie, że można sprawić dużą przykrość takimi uwagami i zranić osobę, która sobie po prostu na to nie zasłużyła i dobrze zna swój ojczysty język, tak jak wy - podsumowała na Insta Story żona Cezarego Pazury.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski