Gosposia dotkliwie pogryziona przez psa. Chris Brown zapłaci jej 13 mln dolarów odszkodowania

Chris Brown
Chris Brown
Źródło zdj. gł.: Prince Williams/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Chris Brown przegrał proces dotyczący brutalnego ataku psa, do którego doszło w jego posiadłości w Kalifornii. Ława przysięgłych uznała artystę odpowiedzialnym za zaniedbania i zasądziła gigantyczne odszkodowanie dla poszkodowanej gospodyni oraz jej rodziny. Sprawa znalazła sądowy finał po pięciu latach od dramatycznych wydarzeń.
Kluczowe fakty:
  • Chris Brown został zobowiązany do zapłaty niemal 13 mln dolarów odszkodowania.
  • Gosposia doznała trwałych obrażeń twarzy i ręki po ataku ważącego około 90 kilogramów psa.
  • Podczas procesu zeznawali członkowie rodziny poszkodowanej oraz sam wokalista.

Chris Brown przegrał proces po ataku psa

Chris Brown znowu ma kłopoty. Znany amerykański wokalista, autor tekstów, tancerz i aktor, od lat budzi ogromne kontrowersje. Był wielokrotnie oskarżany o napaści i stosowanie przemocy. Najszerzej komentowanym wydarzeniem w mediach było pobicie jego ówczesnej partnerki, piosenkarki Rihanny, do którego doszło w 2009 roku.

Teraz z kolei po dwutygodniowym procesie ława przysięgłych uznała Chrisa Browna i należącą do niego spółkę za odpowiedzialnych za zaniedbania związane z atakiem psa na Marię Avilę. Do zdarzenia doszło w 2020 roku, gdy kobieta wynosiła śmieci przed domem artysty. Sąd przyznał jej niemal 13 milionów dolarów odszkodowania, a dodatkowe świadczenia otrzymali także jej siostra i mąż. Pełnomocnik poszkodowanej podkreślał, że wyrok zamyka wieloletnią walkę o sprawiedliwość.

- Po ponad pięciu latach prowadzenia sprawy przeciwko Chrisowi Brownowi jesteśmy zachwyceni, że udało nam się wywalczyć sprawiedliwość dla naszej klientki, Patricii. Bardzo cieszymy się razem z nią i jej rodziną po wszystkim, przez co musieli przejść tamtego strasznego dnia. To był dla mnie zaszczyt móc ją reprezentować - mówił Michael C. Murphy Jr, adwokat poszkodowanej rodziny.

Według dalszych relacji, Chris Brown utrzymywał, że pies pełnił funkcję ochronną, a pracownice miały zostać wcześniej poinformowane, by nie wychodziły na zewnątrz bez obecności ochrony. Obie kobiety stanowczo temu zaprzeczyły.

Dramatyczne zeznania podczas procesu Chrisa Browna

Najbardziej poruszające były relacje Marii Avili oraz jej najbliższych. Kobieta doznała rozległych obrażeń twarzy i ręki, przeszła skomplikowane operacje i do dziś nie może wrócić do pracy. Jej córka opowiedziała przed sądem, jak bardzo tragedia zmieniła życie całej rodziny.

- To już nie jest ta sama osoba. Kiedyś miała w sobie radość życia. Zawsze elegancko się ubierała, robiła makijaż, dbała o fryzurę. Teraz nie poświęca już na to czasu. Jej osobowość się zmieniła. Nie lubi już wychodzić z domu. Nie chce przebywać w miejscach publicznych. Nie lubi robić sobie zdjęć. Nie chce uczestniczyć w rodzinnych spotkaniach. Nie chce, żeby ludzie patrzyli na jej twarz - mówiła Yoseline Espinoza, córka Marii Avili.

Chris Brown wspominał moment, w którym zobaczył ofiarę tuż po ataku.

- Widok krwi bardzo mnie przeraził. Byłem w szoku - przyznał muzyk.

Zobacz także:

Źródło: variety.com
Autorka/Autor: Oskar Netkowski