Po zawale serca Antonio Banderas przewartościował swoje życie. "W obliczu śmierci spojrzałem wstecz"

Antonio Banderas
Po zawale serca Antonio Banderas przewartościował swoje życie. "W obliczu śmierci spojrzałem wstecz"
Źródło zdj. gł.: Juan Naharro Gimenez/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Antonio Banderas - znany z ról w hitach takich jak "Desperado" czy "Maska Zorro" - kilka lat temu przeszedł zawał serca. Teraz w najnowszym wywiadzie opowiedział, jak to wpłynęło na jego życie. - Nigdy nie byłem tak szczęśliwy, mimo że tracę pieniądze - zaznaczył aktor.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20250418_Banderas
Antonio Banderas - jak obchodzi święta?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Antonio Banderas po zawale sprzedał część majątku

Antonio Banderas w 2017 roku przeszedł zawał serca.

- To było dla mnie naprawdę mocne ostrzeżenie. To zmieniło sposób, w jaki patrzę na życie. W obliczu śmierci spojrzałem wstecz i uświadomiłem sobie, że tak naprawdę jestem aktorem teatralnym - przyznał w najnowszym wywiadzie dla "The Times".

Aktor postanowił wówczas zmienić swój styl życia. Rzucił palenie, sprzedał prywatny odrzutowiec, luksusowe nieruchomości i razem z ukochaną Nicole Kimpel przeprowadził się do Malagi, gdzie się urodził.

Antonio Banderas ma swój teatr

W Hiszpanii Antonio Banderas prowadzi teatr non-profit - Teatro del Soho.

- Pojawiła się okazja kupienia tego miejsca - dawnego kina - które było w fatalnym stanie i pełne azbestu. To było straszne. Więc oczyściłem je i zbudowałem od nowa w jego murach. Dzięki temu pozostaję w kontakcie z moimi korzeniami, moją dzielnicą i ludźmi. Przez lata nie straciłem tej więzi -tłumaczył w wywiadzie dla "The Times".

Choć aktor co roku dokłada do tej działalności około 200 tys. euro, to nie zamierza z niej zrezygnować.

- Nigdy nie byłem tak szczęśliwy, mimo że tracę pieniądze na [teatr -red.], od którego jestem uzależniony - zaznaczył odtwórca.

Dodał, że mieszkańcy żartobliwie nazywają go "José Hollywood", a on sam nie ukrywa satysfakcji z obranej drogi.

Zobacz także:

Źródło: "The Times"
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska