pijany kierwca

    pijany kierwca

    Skuteczniejsza walka z niebezpiecznymi kierowcami na drodze - taki jest główny cel zmienionych przez rząd przepisów. Przewidują one m.in. podwyższenie maksymalnej grzywny do 30 tys. zł, uzależnienie wysokości składki OC od liczby punktów karnych, kasowanie ich po 2 latach, a także zaostrzenie kar za prowadzenie auta po pijanemu. Sprawca śmiertelnego wypadku będzie płacił rentę dla bliskich ofiary.

    Alimenty będą otrzymywać nie tylko dzieci rozwodników, ale również te, które straciły rodzica w wypadku. Świadczenie ma wypłacać sprawca tragedii. Taką nowelizację prawa zapowiada premier Mateusz Morawiecki. "Przystąpimy bardzo szybko do prac legislacyjnych" - mówi szef rządu.

    W sobotę policja zatrzymała kobietę, która kierowała pojazdem pod wpływem alkoholu. W samochodzie przewoziła dwójkę dzieci. Zgłosił to na policję jej 9-letni syn. Dlaczego kobieta wsiadła za kierownicę w stanie upojenia? Co jej za to grozi? Jak w momencie zagrożenia działa psychika dziecka? Co spowodowało, że 9-latek zdecydował się zawiadomić policję? Czy bał się o swoje młodsze rodzeństwo i chciał wymierzyć nieodpowiedzialnej matce karę? O komentarz w Dzień Dobry TVN poprosiliśy: Marka Konkolewskiego, Inspektora Biura Ruchu Drogowego i Monikę Perkowską, psychologa dziecięcego.