Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje rozszerzenie systemu kaucyjnego o jednorazowe szklane butelki, tzw. "małpki".
- Branża napojowa sprzeciwia się włączeniu szkła jednorazowego do systemu, argumentując, że generowałoby to wysokie koszty dla producentów i sklepów.
- System kaucyjny w Polsce funkcjonuje od 2025 r., obejmuje plastikowe butelki do 3 l i puszki do 1 l, a jego celem jest osiągnięcie unijnych poziomów zbiórki odpadów – 77 proc. do 2028 r. i 90 proc. od 2029 r.
Rozszerzenie systemu kaucyjnego
Resort klimatu planuje rozszerzenie systemu kaucyjnego o tzw. małpki, a prace nad przepisami ruszą jesienią - poinformowała w środę (15.07) podczas sejmowej komisji wiceministra klimatu Anita Sowińska.
- W przestrzeni medialnej sporo się mówi o przyszłościowym rozszerzeniu systemu kaucyjnego o szkło jednorazowe czy tak potocznie mówiąc: o małpki. Rzeczywiście takie plany mamy i przygotowujemy się koncepcyjnie, natomiast prace nad tą ustawą rozpoczną się dopiero jesienią - mówiła.
Tymczasem branża napojowa zaapelowała o nieprowadzanie szklanych opakowań do systemu.
Czy "małpki" zostaną włączone do systemu kaucyjnego?
Przedstawiciele resortu klimatu już wcześniej przekazywali, że włączenie do systemu kaucyjnego m.in. opakowań szklanych jednorazowych, w tym tzw. małpek jest rozważane. Jak zapowiadała pod koniec czerwca ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, decyzja w tej sprawie może zostać podjęta jesienią br. - po okresie letnim, gdy spożywanych jest więcej napojów, co wiąże się z większą liczbą opakowań kaucyjnych w obiegu. Jak wskazała, gdy resort uzna, że system działa stabilnie, a logistyka została poprawiona, będzie można myśleć o podjęciu działań legislacyjnych zmierzających do rozszerzenia systemu o małe jednorazowe szklane opakowania.
- Głównie to jest ten wątek, który chcielibyśmy podjąć jako kolejny - zaznaczyła ministra. Pod koniec maja podkreślała, że jest zwolenniczką rozszerzenia systemu o jednorazowe szkło, bo - zwłaszcza małe opakowania - zaśmiecają przestrzeń publiczną.
- Decyzja w tej sprawie, że system zostanie rozszerzony, w moim zespole zapadła. To jest kwestia "kiedy", a nie "czy" - stwierdziła.
"Małpki" w systemie kaucyjnym - komentarze branży
Negatywnie do pomysłu resortu odnieśli się obecni na środowej komisji przedstawiciele branży napojowej. Ich zdaniem włączenie dodatkowej frakcji opakowań do systemu przede wszystkim wygeneruje dodatkowe koszty, związane m.in. z dostosowaniem opakowań oraz zakupu samych maszyn, które będą przyjmowały szklane butelki jednorazowe.
Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu przypominał, że sklepy wydały już pieniądze na zakup lub leasing automatów do zbiórki puszek i butelek. Podkreślił, że jedno takie urządzenie kosztuje od (30 do 70 tys. zł netto.
- Urządzenie, które przyjmuje puszki i butelki PET, nie może przyjmować opakowań szklanych. Do tego dochodzi jeszcze kwestia niemożności zgniecenia opakowań szklanych z oczywistych względów, więc jest to też kwestia przestrzeni do ich przechowywania - mówił Ptaszyński.
Iwona Jacaszek-Pruś z Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie zwróciła uwagę na wysokie koszty dla producentów związane z funkcjonowaniem systemu kaucji. Przekazała, że - według szacunków związku - w przyszłym roku koszt zbiórki jednego opakowania dla producentów w ramach tzw. opłaty producenckiej będzie cztery razy większy niż np. w Rumunii.
Przedstawicielka Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zaapelowała z kolei o niewłączanie do systemu szkła jednorazowego, kartonów po napojach oraz kartonów po produktach mlecznych.
- Uważamy, że obecny etap wymaga przede wszystkim stabilizacji systemu, analizy jego funkcjonowania i wyciągnięcia wniosków z tych pierwszych doświadczeń, które od paru miesięcy zbieramy. Rozszerzenie systemu bez odpowiedniego przygotowania infrastruktury i rzetelnej oceny skutków dla przedsiębiorców mogłoby znacząco zwiększyć koszty i trudności organizacyjne, zwłaszcza dla tych najmniejszych placówek handlowych - ostrzegała.
Konieczność poprawienia działania systemu kaucyjnego butelek
Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców ocenił, że warto się zastanowić, co dalej zrobić, żeby system kaucyjny był "lepszy, tańszy, łatwiejszy, przyjemniejszy też dla konsumentów" oraz aby poprawnie i efektywnie funkcjonował.
- Wydaje się, że na dzień dzisiejszy na pewno nie powinniśmy rozszerzać zakresu asortymentu, który ten system obejmuje, czyli nie wprowadzać nowych opakowań, dopóki obecny system nie osiągnie faktycznie tej właściwej sobie skuteczności, efektywności i racjonalności ekonomicznej. A daleko mu jeszcze do tego - powiedział.
Czy system kaucyjny w Polsce osiąga oczekiwane wyniki?
Wiceministra klimatu podkreśliła m.in., że Polska nie osiąga unijnych poziomów zbiórki odpadów, które obecnie wynoszą 77 proc. (a docelowo 90 proc.). - Niestety wiele szkła opakowaniowego jest marnowanych. Ono trafia do zmieszanych odpadów i po prostu (...) na wysypiska - mówiła Anita Sowińska. Przekazała również, że w ramach systemu kaucyjnego do końca czerwca zebrano ponad 2,3 mld opakowań, z czego 1,4 mld to butelki PET, a 900 mln to puszki. Jeszcze na koniec maja było to 1,6 mld zebranych opakowań, a na koniec kwietnia - 1 mld.
Wedle najnowszych danych do systemu przystąpiło 284 wprowadzających (czyli głównie producentów sprzedających napoje w opakowaniach kaucyjnych), podczas gdy na koniec maja było ich 230. W Polsce działa też 64 tys. punktów zbiórki (pod koniec maja 62 tys., a na koniec kwietnia - 57 tys.).
Wiceszefowa MKiŚ zwróciła uwagę, że 54 proc. punktów zbiórki stanowiły punkty w małych sklepach o powierzchni poniżej 200 mkw., które nie mają obowiązku prowadzenia zbiórki. Dodała, że w blisko 14 tys. punktów zbiórki opakowania przyjmowane są za pomocą automatów. To 21 proc. wszystkich punktów, które przyjmują 87 proc. opakowań.
- To wyraźny też sygnał, że Polki i Polacy lubią oddawać opakowania do maszyn - podsumowała.
Obecnie w 99,7 proc. gmin znajduje się przynajmniej jeden punkt zbiórki.
System kaucyjny w Polsce - normy i zasady działania
System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 r. Do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce - dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w systemie kaucyjnym od 2026 r. są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piw. Do systemu kaucyjnego nie zostały włączone m.in. opakowania szklane jednorazowe, w tym tzw. małpki.
Jednym z głównych celów systemu kaucyjnego jest osiągnięcie unijnych poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach (77 proc. do 2028 r. i 90 proc. od 2029 r.).
Zobacz także:
- Co zrobić z butelkami? Sprawdź, jak działa system kaucyjny i co trzeba o nim wiedzieć
- Od października w Polsce działa system kaucyjny. Czy się sprawdza? "Ogromne zamieszanie"
- Czy system kaucyjny obejmie automaty i restauracje? Jest odpowiedź ministerstwa