Księżna Kate nie planowała tego powiedzieć. Osobiste wyznanie
W ubiegłym tygodniu księżna Kate pojawiła się na Pensford Field w londyńskiej dzielnicy Kew, gdzie odwiedziła społeczność skupioną wokół organizacji Dose of Nature. Jej działalność koncentruje się na wspieraniu zdrowia psychicznego i poprawie samopoczucia poprzez budowanie więzi z przyrodą. Podczas spotkania księżna rozmawiała z założycielką inicjatywy, dr Alison Greenwood, kierującą zespołem klinicznym dr Georginą Gould, a także pracownikami, wolontariuszami i uczestnikami programu. Jednym z nich był Tom, który początkowo sam korzystał z pomocy organizacji, a dziś jest jej pracownikiem i wolontariuszem pełniącym funkcję przewodnika przyrodniczego.
Mężczyzna opowiedział, jak udział w programie pomógł mu odzyskać pewność siebie, wzmocnić odporność psychiczną i na nowo poczuć więź z otaczającym światem. Jego historia skłoniła Kate do osobistego komentarza. Księżna przyznała, że choć ich doświadczenia były zupełnie inne, doskonale rozumie, jak ważny może być kontakt z naturą w trudnych momentach życia.
- Każdy z nas przeszedł inną drogę, ale wspaniale słyszeć, jak wiele znaczy dla ciebie kontakt z naturą i jak bardzo pomógł ci odzyskać równowagę. Sama doświadczyłam czegoś podobnego – powiedziała Kate.
- To niezwykle ważne, że możesz dawać takie wsparcie kolejnym osobom. Pomagasz im odnaleźć poczucie sensu, cel i przynależności. Myślę, że właśnie w tym tkwi siła tego doświadczenia. Nie zawsze wiemy, co przyniesie przyszłość, i nie mamy kontroli nad wszystkim, co dzieje się w naszym życiu. Jednak dzięki poczuciu więzi z naturą możemy uwierzyć, że poradzimy sobie z tym, co nadejdzie. To sprawia, że takie podejście pozwala spojrzeć na człowieka całościowo i zadbać o niego na wielu poziomach - dodała księżna Walii.
Tak Księżna Kate przeszła chorobę nowotworową
Szczególne znaczenie słowa księżnej mają w kontekście jej własnych doświadczeń zdrowotnych. Kate już wcześniej opowiadała o tym, jak ważny stał się dla niej kontakt z naturą w czasie walki z nowotworem. W styczniu 2025 roku poinformowała, że jej choroba znajduje się w remisji. Kilka miesięcy później, pod koniec czerwca, podjęła się wyjątkowego wyzwania, wspierając organizację The Royal Marsden Cancer Charity. W ciągu 24 godzin zdobyła trzy najwyższe szczyty Wielkiej Brytanii: Scafell Pike w Anglii, Ben Nevis w Szkocji oraz Snowdon w Walii. Przy tej okazji zwróciła uwagę na to, że choroba nowotworowa zmienia nie tylko ciało, lecz także sposób myślenia, odczuwania i codziennego funkcjonowania.
- Rak nie dotyka wyłącznie ciała. Zmienia sposób, w jaki myślimy i odczuwamy, i wpływa na każdą sferę naszego życia. Wiem to z własnego doświadczenia. Wiem również, że powrót do zdrowia i odnalezienie się w życiu po zakończeniu leczenia wymagają znacznie więcej niż samej pomocy medycznej - mówiła wówczas księżna.
Księżna Kate czeka na dzieci
Podczas wizyty w Kew Kate wzięła również udział w cotygodniowych zajęciach Arts in Nature, które łączą twórczą ekspresję z refleksją w otoczeniu przyrody. Przedstawiciele organizacji nie kryli wzruszenia z powodu jej obecności. W oficjalnym komunikacie podkreślili, że szczególnie zależało im na tym, aby najważniejszymi uczestnikami spotkania były osoby korzystające z ich pomocy.
Wizyta okazała się ostatnim oficjalnym obowiązkiem księżnej przed rozpoczęciem szkolnej przerwy jej dzieci. W piątek 23 października wolne rozpoczęli uczniowie Eton College, do którego uczęszcza książę George, oraz Lambrook School, gdzie uczą się księżniczka Charlotte i książę Louis. Kate nie ukrywała, że cieszy się na kilka dni spędzonych w rodzinnym gronie. Podczas wcześniejszej wizyty w hospicjum dla dzieci i charytatywnej kawiarni Café 98 rozmawiała z osobami, które również przygotowywały się do przerwy w nauce. Jedna z nich usłyszała od księżnej, że nie może doczekać się powrotu całej trójki do domu.
- Moje dzieci jutro kończą zajęcia i nie mogę się doczekać, aż wszystkie będą już w domu – wyznała Kate.
Inna kobieta, która spotkała księżną, przekazała magazynowi "Hello!", że Kate szczególnie tęskni za najstarszym synem, który rozpoczął naukę w prestiżowym Eton College.
- Powiedziała, że nie może się doczekać powrotu George'a do domu i że za nim tęskni. Wspomniała też, że być może wybiorą się gdzieś podczas przerwy – relacjonowała kobieta.
Księżna zdradziła również, że na wspólny czas z rodziną czekają jej rodzice, Carole i Michael Middletonowie. Dziadkowie mieli nadzieję spędzić szkolną przerwę z dziećmi i wnukami. Jak wynika z nagrania opublikowanego na Instagramie przez magazyn Hello!, Kate podkreśliła, że takie chwile są szczególnie ważne dla podtrzymywania rodzinnych więzi.
- Przerwa semestralna to dobry moment, żeby nadrobić zaległości w życiu rodzinnym – powiedziała księżna Walii.
Zobacz także:
- Król Karol III i królowa Camilla zaskoczeni przez ulewę. "Gdzie jest parasol?"
- Po te książki sięga brytyjska rodzina królewska. Co księżna Kate czytała dzieciom przed snem?
- Król Karol III w żałobie. Pożegnał bliską osobę