Małe gadżety, wielka różnica. 4 sprytne rozwiązania, które mogą odmienić codzienne gotowanie
Mniej przypadkowego nalewania, więcej kontroli nad olejem
Przygotowujemy warzywa do pieczenia. Chcemy je tylko delikatnie pokryć olejem, ale podczas nalewania tłuszczu z butelki na jednej części jarzyn ląduje go zdecydowanie więcej niż na pozostałych.
To drobny problem, który powtarza się w kuchni regularnie. Jednym z akcesoriów, który go rozwiązuje, jest równomiernie rozpylający spryskiwacz do oleju. Zamiast wylewać tłuszcz bezpośrednio z butelki, możemy rozprowadzić go w postaci delikatnego strumienia na wybranej powierzchni.
Takie rozwiązanie daje przede wszystkim większą kontrolę nad sposobem dozowania. Przydaje się choćby podczas przygotowywania warzyw przeznaczonych do piekarnika. Zamiast próbować rozprowadzić olej wlany w jednym miejscu, można spryskać nim składniki znajdujące się na blasze. Podobnie można postąpić przed smażeniem, kiedy zależy nam na pokryciu tłuszczem powierzchni patelni.
Spryskiwacz może znaleźć zastosowanie także w sałatkach lub innych daniach, do których olej czy oliwę chcemy dodawać stopniowo. Nie chodzi więc jedynie o efektowny sposób aplikacji. Największą korzyścią jest możliwość bardziej świadomego dozowania produktu podczas codziennego gotowania.
Czy mięso jest już gotowe? Nie zawsze trzeba zgadywać
Kolor skórki lub zegar w piekarniku mogą dawać pewne wskazówki dotyczące tego, czy danie jest już gotowe do spożycia, ale przy przygotowywaniu mięsa szczególnie użyteczne okazuje się sprawdzenie temperatury wewnątrz potrawy. Tu pojawia się kolejny z przydatnych kuchennych gadżetów: składany termometr cyfrowy, przeznaczony m.in. do grillowania, pieczenia i gotowania mięsa.
Jego największą zaletą jest możliwość uzyskania konkretnej informacji zamiast opierania się wyłącznie na ocenie wyglądu dania.
W praktyce termometr może przydać się podczas przygotowywania większych kawałków mięsa w piekarniku, steków czy potraw z grilla. To szczególnie wygodne wtedy, kiedy efektu wewnątrz produktu nie da się dobrze ocenić na podstawie wyglądu jego powierzchni.
Taki gadżet ma jeszcze jedną przewagę: przydaje się nie tylko osobom często przygotowującym mięso. Może być wykorzystywany wszędzie tam, gdzie temperatura ma znaczenie dla rezultatu gotowania czy pieczenia.
Kubek termiczny – zabierz ulubiony napój na spacer lub do pracy
Kuchenne udogodnienia nie kończą się w momencie, kiedy potrawa lub napój są gotowe. Czasami problem zaczyna się chwilę później: chcemy zabrać ze sobą kawę albo herbatę i nie martwić się, że część napoju znajdzie się w torbie lub utraci swoje właściwości cieplne.
W tym przypadku świetnie sprawdzi się kubek termiczny. To rozwiązanie, którego praktyczne znaczenie najlepiej widać poza domem. Kubek można wykorzystywać podczas dojazdów do pracy, podróży czy spaceru, czyli w sytuacjach, kiedy filiżanka lub zwykły kubek nie wchodzą w grę.
Nieprzeciekająca konstrukcja odpowiada na jeden z najbardziej podstawowych problemów związanych z przenoszeniem napojów. Do tego dochodzi charakterystyczna dla kubków termicznych funkcja pomagająca dłużej utrzymać temperaturę zawartości.
W codziennym użytkowaniu właśnie połączenie tych dwóch cech może okazać się ważniejsze niż rozbudowana lista dodatkowych funkcji. Dobry gadżet kuchenny nie musi przecież zmieniać sposobu, w jaki przygotowujemy posiłki. Czasami wystarczy, że ułatwia zrobienie czegoś, co i tak wykonujemy każdego dnia.
Waga kuchenna zamiast odmierzania "na oko"
Do zestawu praktycznych akcesoriów warto dołączyć także cyfrową wagę kuchenną. Jej funkcja jest dobrze znana, ale dopiero przy regularnym gotowaniu lub pieczeniu widać, w ilu sytuacjach pozwala uprościć pracę.
Niektóre przepisy pozostawiają sporo miejsca na swobodę. Garść ziół, odrobina przypraw czy dodatkowa porcja warzyw nie muszą zmienić efektu. Inaczej jest wtedy, gdy znaczenie mają proporcje składników. Szczególnie podczas pieczenia różnica między szacowaniem ilości a rzeczywistym odmierzeniem produktu może mieć wpływ na końcowy rezultat.
Waga pozwala też ograniczyć liczbę naczyń wykorzystywanych podczas przygotowywania składników. Jeżeli urządzenie ma funkcję tarowania, można postawić na nim miskę, wyzerować wskazanie, a później dodawać kolejne produkty i kontrolować ich ilość.
To rozwiązanie przydaje się również wtedy, gdy przygotowujemy danie według konkretnej receptury i chcemy móc później łatwo je powtórzyć. Zamiast zastanawiać się, ile dokładnie oznaczała wykorzystana poprzednim razem "większa garść", dysponujemy konkretną wartością.
Najlepszy gadżet? Taki, który rozwiązuje realny problem
Kuchenne akcesoria łatwo kupować pod wpływem atrakcyjnego wyglądu czy obietnicy, że dzięki nim gotowanie stanie się znacznie prostsze. Dlatego przed zakupem warto odwrócić kolejność myślenia. Zamiast pytać: "co jeszcze mogę mieć w kuchni?", lepiej zastanowić się: "która czynność regularnie sprawia mi kłopot?".
Jeżeli trudność sprawia nam równomierne rozprowadzenie niewielkiej ilości oleju, odpowiedzią może być spryskiwacz. Jeśli często spożywamy mięso i nie chcemy oceniać stopnia jego przygotowania wyłącznie "na oko", bardziej praktyczny będzie termometr. Osobie regularnie zabierającej kawę z domu przyda się dobry kubek termiczny, a komuś, kto dużo piecze, trudno będzie zrezygnować z wagi.
Spryskiwacz do oleju, składany termometr cyfrowy, kubek termiczny i wagę kuchenną można znaleźć i zamówić w sklepie Amazon.pl
O przydatności gadżetu najłatwiej przekonać się wtedy, kiedy użyjemy go przy konkretnej czynności. Do tego nawiązuje formuła programu "Unboxing - Wielkie Otwarcie", w której gadżety wyciągane z boxów stają się punktem wyjścia do rozpoznawania ich zastosowania.