Tomasz Komenda wyszedł na wolność

    Tomasz Komenda wyszedł na wolność

    W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy braci Tomasza Komedy: Gerarda Komendę oraz Krzysztofa Klemańskiego. Przez 18 lat nikt im nie wierzył, że Tomasz jest niewinny. Dziś mówią, w całej sprawie najgorsza była bezsilność. Jak przez te wszystkie lata traktowali ich sąsiedzi? Czy po całej sprawie ktoś ich przeprosił? Czy rodzina zamordowanej dziewczyny sie z nimi kontaktowała? Jak Tomaszowi minęły pierwsze tygodnie na wolności? Co jest dla niego największym zaskoczeniem?

    Tomasz Komenda w więzieniu przesiedział 18 lat jako gwałciciel i sprawca brutalnego morderstwa na 15-letniej Małgorzacie. Po wielu latach okazało się, że mężczyzna jest niewinny. Jak sam powiedział, myślał że z kryminału już nie wyjdzie. W więzieniu był bity i poniżany przez pozostałych więźniów. Po 20 latach od zdarzenia do sprawy postanowił wrócić jeden z policjantów operacyjnych. Chciał odnaleźć drugiego mordercę. Przy okazji odkryto, że w sprawę popełniono szereg błędów, a dowody za które doszło do skazania są mało wiarygodne. Rodzina Tomasza od początku wierzyła w jego niewinność, jednak przez te wszystkie lata musiała znosić szykany. Jakie Pan Tomasz ma teraz plany? W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy Grzegorz Głuszak, autora reportażu oraz mecenasa Łukasza Chojniaka, współautora raportu nt. niesłusznie skazanych w Polsce.

    Wczoraj, po 18 latach w więzieniu, na wolność wyszedł Tomasz Komenda. Został skazany za brutalny gwałt i zabójstwo nastoletniej Małgosi. Teraz prokuratura doszła do wniosku, że Tomasz Komenda został skazany za zbrodnię, której nie popełnił. O komentarz w Dzień Dobry TVN poprosiliśmy reportera programu "Uwaga" Grzegorza Głuszaka, który tą sprawą zajmował się przez wiele lat i, który najbliższe dni spędzi z Tomaszem Komendą i jego rodziną. O zawiłościach sprawy rozmawialiśmy też z kryminologiem dr. Pawłem Moczydłowski. Kto jest odpowiedzialny za to, że Tomasz Komenda spędził w więzieniu 18 lat? Czy będzie się domagać odszkodowania?