Wyjątkowy projekt polskiego fotoreportera podczas zimowych igrzysk. Chce odmienić oblicze fotografii sportowej

Paweł Skraba i Michał Niewiński podczas wspólnego zdjęcia po sesji przed wioską olimpijską
Paweł Skraba i Michał Niewiński podczas wspólnego zdjęcia po sesji przed wioską olimpijską
Źródło: mat. prasowe / fot. Justyna Skubis
Igrzyska olimpijskie to zawsze opowieść o sporcie na najwyższym poziomie, ale tym razem także o odwadze w patrzeniu na sport inaczej. Polski fotoreporter sportowy, Paweł Skraba, realizuje podczas zimowych igrzysk 2026 w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo wyjątkowy projekt. Jego celem jest przełamanie stereotypu, że na imprezie tej rangi trzeba korzystać jedynie z profesjonalnego sprzętu. A co, jeśli jeden z najbardziej znanych polskich fotoreporterów weźmie do ręki jedynie… smartfon?
Klatka kluczowa-222968
Wyjątkowy projekt polskiego fotoreportera podczas zimowych igrzysk
Źródło: mat. prasowe

– Jako fotoreporter sportowy na co dzień dźwigam kilogramy sprzętu, po kilka aparatów i obiektywów. Do tej pory nie wyobrażałem sobie pracy bez nich. Ale patrząc, jak rozwija się technologia w smartfonach, kusiło mnie, żeby sprawdzić, czy podobne efekty można uzyskać przy pomocy telefonu – tłumaczy Paweł Skraba, pomysłodawca projektu, który od kilkunastu lat obsługuje najważniejsze wydarzenia sportowe na świecie pracując jako fotograf reprezentacji Polski w różnych dyscyplinach.

Wybór padł na smartfon realme 16 Pro+. Jego możliwości będą testowane w najbardziej wymagających warunkach sportowych świata: podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich.

 – Plan jest taki, że część zdjęć podczas mojej pracy wykonam właśnie tym telefonem, a część moimi profesjonalnymi aparatami. Przy pracy z telefonem interesują mnie szczególnie portrety – kibiców i sportowców – bo telefon pozwala podejść bliżej, szybciej reagować i nie burzyć naturalnych emocji – tłumaczy Paweł Skraba. Aparat wbudowany w tym modelu ma bowiem bardzo dobry tryb portretowy, pozwalający na uchwycenie wyjątkowych emocji.

Jak ten sprzęt poradzi sobie podczas największego sportowego wydarzenia tego roku? Czy widzowie będą w stanie odróżnić zdjęcia wykonane profesjonalnym sprzętem od tych zrobionych telefonem? Odpowiedzi na te pytania poznamy podczas wystawy "Dwa oblicza sportu. Milano–Cortina 2026", która będzie zwieńczeniem projektu. Zaprezentowane zostaną na niej zdjęcia wykonane zarówno profesjonalnym sprzętem, jak i smartfonem realme 16 Pro +. Inaugurację zaplanowano w Toruniu – mieście, na które tuż po igrzyskach zwrócą się oczy sportowego świata za sprawą lekkoatletycznych Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26. Zdjęcia będzie można oglądać w CH Toruń Plaza. Później wystawa odwiedzi kolejne polskie miasta.

– Przywiozę z tych igrzysk tysiące zdjęć. Po raz pierwszy tak wyraźnie pokażę, że olimpijską historię można opowiedzieć na dwa sposoby – zapowiada Paweł Skraba. I właśnie ta próba – balansująca między klasycznym reportażem a nowym, mobilnym spojrzeniem – czyni projekt jednym z najbardziej intrygujących fotograficznych przedsięwzięć igrzysk Milano–Cortina 2026.

Natalia Maliszewska podczas startu w Mediolanie
Natalia Maliszewska podczas startu w Mediolanie
Źródło: mat. prasowe / fot. Paweł Skraba
Czytaj także: