Flawia Kamzol - jak zaczęła się jej przygoda z pływaniem?
Flawia Kamzol treningi pływacie zaczęła w szkole podstawowej, ale już jako mała dziewczynka miała zadatki na sportowca. - Czekaliśmy z żoną, kiedy Flawia zacznie chodzić, dokładnie na swoje pierwsze urodziny puściła się mebli i pobiegła do nas. Po pewnym czasie zorientowaliśmy się, że Flawia w dalszym ciągu nie chodzi, ona po prostu biega. Taki talent ruchowy od dziecka wykazywała. Z ciekawości zaprowadziliśmy Flawię na zajęcia pływania i już na pierwszej lekcji złapała dobry kontakt z wodą, świetnie się czuła w wodzie - powiedział Artur Kamzol, tata Flawii.
- Kiedy Flawia trafiła do mnie na treningi, od razu się okazało, że w tym dziecku jest niesamowity potencjał, wielki talent. Bardzo możliwe, że nigdy więcej taki talent mi się nie przydarzy. Wróżę jej bardzo dobrą przyszłość i oby była kolejną Otylią naszego pływania - tłumaczył Arkadiusz Szewczyk, trener Flawii w szkole podstawowej.
Flawia Kamzol - jaki sukcesami sportowymi może się pochwalić?
Flawia swoje pierwsze zawody wygrała na dystansie 25 metrów stylem dowolnym. - To dało mi takie kopa, pokazało, że rzeczywiście mam do tego dryg i już następne zawody, też stałam się coraz lepsza, pobijałam życiówki i zawsze byłam gdzieś na topie - wyznała Flawia.
Pływaczka do tej pory zdobyła ponad 300 medali i kilkadziesiąt pucharów. - Największy puchar, jaki dostałam to ten z mistrzostw Polski 15-latków, jako najlepsza zawodniczka - dodała.
Flawia Kamzol dzięki swoim osiągnięciom dostała stypendium i chodzi do brytyjskiego college'u, gdzie uczy się i trenuje. Do Anglii wyjechała jako 15-latka, co nie było łatwe ani dla niej, ani dla jej rodziny. - Pierwszy rok był najtrudniejszy pod względem emocjonalnym, bo wszyscy płakaliśmy - wyznała Joanna Karwala - Kamzol, mama Falwii.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Julia Szeremeta została mistrzynią Europy w boksie. Czym zaskoczy w nadchodzącym roku?
- Jak biegać szybciej długie i krótkie dystanse?
- Jego cel to Formuła 1. Jak Roman Biliński zbliża się do wierzchołka swoich marzeń?
Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN