Ks. Edward Pleń - duszpasterz polskich sportowców
Polska to jeden z nielicznych krajów, którego zawodnicy przyjechali na Igrzyska Olimpijskie ze swoim duszpasterzem. Ksiądz Edward Pleń towarzyszy sportowcom w letnich i zimowych rozgrywkach od wielu lat. Jak podkreślił, jego rolą jest wspieranie tych, którzy tego potrzebują niezależnie od okoliczności.
- Na igrzyskach czy w kontakcie ze sportowcami robię dokładnie to samo, co od 2 tysięcy lat robi Kościół: to jest Eucharystia, msza święta, to jest Słowo Boże, to są sakramenty, to jest rozmowa. Są sportowcy, którzy oczekują takiego kontaktu, takich słów. Do sportowca, jak do każdego człowieka, trzeba trafić - tłumaczył gość Dzień Dobry TVN.
Ksiądz wspiera polskich sportowców
Kacper Tomasiak był jednym ze sportowców, którzy mogli liczyć na wsparcie księdza "Ediego" i mu zaufali. We Włoszech spędzili ze sobą trochę czasu.
- To jest młody człowiek, ale w pełni dojrzały. Co istotne - stoi za nim rodzina. On mówi tylko tyle, ile potrzeba. Każdą wypowiedź kończy uśmiechem - wspominał duszpasterz. W przeszłości okazał również wsparcie drużynie piłkarzy ręcznych, którzy kilka lat temu walczyli o sukces w Katarze.
- Już nie pamiętam, przed którym meczem, mówią zawodnicy tak: "Słuchaj, przyjacielu, w pierwszej połowie siedzisz za naszą bramką i odmawiasz różaniec, musimy ciebie widzieć. Na drugą połowę przenosisz się i też się modlisz". Nasi zawodnicy oczywiście wygrali. [...] Po meczu podchodzą do mnie i tych czternastu spoconych facetów ściska mnie. Szkoda, że żadnej kamery tam nie było. Takie były emocje - opowiadał ksiądz "Edi".
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Egzorcyzmy, które okazały się nadużyciami. "Było dotykanie nas w różnych partiach ciała, całowanie"
- Cezary Pazura chciał zostać księdzem. Dlaczego zrezygnował? Zaskakujące wyznanie aktora
- Piotr Cyrwus podąża szlakiem ks. Józefa Tischnera. "Przyciągał różnych ludzi, nie tylko wierzących"
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Źródło zdjęcia głównego: Anita Walczewska/East News