Polski golfista ma szansę na igrzyska olimpijskie w Tokio. "To jest bardzo uzależniające"

Sport i fitness


Polski golfista Adrian Meronk awansował na najwyższe w karierze miejsce w światowym rankingu golfistów i jest blisko udziału w igrzyskach olimpijskich w Tokio. O swojej pasji opowiedział teraz w Dzień Dobry TVN.

Miłość do golfa

Adrian Meronk wyjechał z Polski po maturze. Studiował na uczelni East Tennessee State University, żeby równocześnie uczyć się i grać w golfa. To tam jego poziom gry bardzo się poprawił. W wieku 21 lat postanowił, że chce zostać profesjonalnym golfistą i w tym kierunku pójdzie po skończeniu uczelni. Jego miłość do tego sportu zaczęła się jednak dużo wcześniej.

- Zacząłem dzięki mojemu tacie, który grał w Niemczech i nieuniknione było, żebym ja sam spróbował. Ogólnie kocham sport, więc na początku były inne różne sporty, ale został golf i tak jest do dzisiaj - mówił w Dzień Dobry TVN Adrian Meronk.

Sportowiec grał w siatkówkę i koszykówkę, jednak zawsze denerwował się na kolegów z drużyny, gdy ci mu nie podawali. Dlatego zdecydował się na zmianę dyscypliny. Stwierdził: "W golfie nie ma czegoś takiego - jestem tylko ja. Ja decyduję o wszystkim i to był główny powód". Gdy miał 16 lat, poznał szanowanego trenera i to właśnie on uświadomił go, że ma potencjał wyjechać do USA na stypendium golfowe, a potem przejść do zawodowstwa. Wtedy Adrian postanowił gonić za marzeniami.

Jak grać w golfa?

Golf w naszym kraju nadal postrzegany jest bardzo stereotypowo. Wiele osób twierdzi, że to sport tylko dla ludzi bogatych i biznesmenów. Jest to spowodowane faktem, że w Polsce nie ma zbyt wielu pól golfowych dostępnych powszechnie dla wszystkich. Na całym świecie jest do golfa jednak nieco inny stosunek. Łącznie gra w niego bowiem około 50 mln ludzi.

- Robimy wszystko, żeby się przebić. Nie mamy takiej tradycji, jak inne kraje , ale robię wszystko, co w mojej mocy, żeby było lepiej - wyznał w naszym programie golfista.

Sportowiec dodał, że golf jest unikalnym sportem, który może uprawiać każdy. Nie ma limitu wiekowego i każdy z każdym może rywalizować. Jeśli ktoś woli inaczej, to może także wyjść na pole i rywalizować sam ze sobą.

- Na pewno zamach golfowy wymaga koordynacji całego ciała. To jest ułamek sekundy, więc trzeba być naprawdę skoordynowanym, mieć równowagę. Golf jest niezwykle technicznym sportem, więc trzeba trochę czasu poświęcić. (...) To jest jak narkotyk, to jest bardzo uzależniające . My potrafimy uderzyć piłkę ponad 350 m, także to robi wrażenie na ludziach, którzy nigdy tego nie widzieli . (...) W golfie trzeba mieć dużo szczęścia. Tak naprawdę pogoda jest głównym przeciwnikiem - zauważył Adrian Meronk.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący: