Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Jak media społecznościowe niszczą naszą samoocenę?
Obrazy, które widzimy w mediach społecznościowych potrafią silnie wpływać na nasze samopoczucie. Pozornie idealna codzienność influencerów - wyretuszowane zdjęcia, egzotyczne miejsca i perfekcyjne sylwetki - tworzy wrażenie, że takie życie jest normą. Nawet dorośli, po dłuższym czasie spędzonym w sieci, mogą odczuwać spadek samooceny, a jeszcze bardziej narażone są na to dzieci. Najmłodsi często nie potrafią odróżnić rzeczywistości od wykreowanego świata internetu, co sprawia, że wpływ takich treści bywa dla nich szczególnie dotkliwy.
Mechanizm ten sprzyja porównaniom społecznym, które przyczyniają się do obniżania samooceny i zaburzeń ich nastroju. Z tego powodu badacze z Uniwersytetu Minnesoty zaproponowali rozwiązanie, które w przyszłości mogłoby zrewolucjonizować nasze podejście do treści internetowych.
Zmiany w sieci mogą wpłynąć na psychikę użytkowników
Jak naukowcy zauważyli - współczesne platformy społecznościowe za pomocą algorytmów faworyzują treści modyfikowane przez sztuczną inteligencję, retuszowane lub prezentujące wyidealizowany obraz świata.
Dlatego naukowcy zaproponowali by obrazy i filmy na Instagramie, czy TikToku podzielić na dwie grupy: "inspiracje" oraz "rzeczywistość". Dzięki temu użytkownicy niemieliby problemu z rozróżnianiem tego, co jest prawdziwym obrazem, a co - sztucznym wytworem. Pierwsza grupa treści dotyczyłaby estetycznych kadrów związanych z makijażem, modą, podróżami czy metamorfozami, druga zaś - codzienne wpisy użytkowników o ich "zwykłych" sprawach pozbawionych filtrów.
Według pomysłodawców takiego podziału młodzi użytkownicy mediów społecznościowych nie byliby narażeni na aż tak silne porównywanie się, a więc i obniżoną samoocenę i stres związany z wyglądem, czy osiągnięciami. Takie rozwiązanie wpisałoby się w tzw. digital well-being by design, czyli tworzenia platform z myślą o ograniczaniu negatywnych skutków psychologicznych takich jak uczucie lęku, strachu czy nawet depresji. Projekt badaczy z Uniwersytetu Minessoty to jedynie plan, który być może w przyszłości zostanie wcielony w życie.
Zobacz także:
- Homo digitalis dotyczy coraz większej grupy ludzi. "Poza bałaganem w domu, mamy bałagan w głowie"
- Jak łatwo uzależnić się od mediów społecznościowych? Wstrząsające słowa eksperta. "Mój najmłodszy pacjent ma 4 lata"
- Jak wyglądałoby życie bez mediów społecznościowych? "Teraz naprawdę świat zwariował"
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Źródło: A. Milton i in., "Unraveling Entangled Feeds: Rethinking Social Media Design to Enhance User Well-being", arxiv.org
Źródło zdjęcia głównego: Dima Berlin/GettyImages