Profilaktyka zdrowia

"Migrena to nie przypadłość rozhisteryzowanych kobiet". Jak skutecznie walczyć z tą chorobą?

Profilaktyka zdrowia

Aktualizacja:
E+PeopleImages/Getty Images

Szacuje się, że z migreną zmaga się blisko 11 proc. populacji. Wywołuje bóle głowy tak silne, że chorzy nie mogą normalnie funkcjonować, a mimo to ciągle przez wielu lekarzy uznawana jest za fanaberię. Skąd bierze się choroba? Jak skutecznie z nią walczyć? Na ten temat rozmawialiśmy z prof. Jarosławem Sławkiem, prezesem Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Migrena - co to za choroba?

Co to jest migrena?

Prof. Jarosław Sławek, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego: Migrena to specyficzna choroba mózgu, która charakteryzuje się napadowymi bólami głowy. Są one silne albo bardzo silne. Atakom niekiedy towarzyszą zaburzenia widzenia, drętwienie połowy ciała. U niektórych pacjentów pojawiają się zaburzenia mowy, niedowład połowiczy. Takie napady mogą się pojawiać kilka razy w roku lub kilka-kilkanaście razy w miesiącu. Jeśli bóle głowy występują 15 razy i więcej w miesiącu mówi się o migrenie przewlekłej. To najcięższa postać choroby.

Czym różni się od zwykłego bólu głowy?

Zwykły ból głowy zazwyczaj pozwala pacjentom pracować, nie wpływa zbytnio na ich codzienne funkcjonowanie, jest tępy, rozlany, uciskający. Migrena to zupełnie inne schorzenie i o innej etiologii. Częściowo ma podłoże genetyczne, może występować rodzinnie, ale nie jest to reguła. Przy migrenie ból jest zazwyczaj jednostronny, tętniący, pulsujący, u niemal 2/3 pacjentów pojawiają się nudności lub wymioty. Czasami napad migreny poprzedza tzw. aura. To objawy neurologiczne, które wynikają ze skurczu naczyń krwionośnych w mózgu. Najczęściej są to zaburzenia widzenia, różnego rodzaju mroczki czy błyski przed oczami. W cięższych przypadkach obserwuje się objawy, które mogą sugerować udar mózgu.

Kto najczęściej choruje na migrenę?

Z migreną zmaga się ok. 11 proc. populacji. Schorzenie najczęściej daje o sobie znać miedzy 20. a 55. rokiem życia. Głównie dotyka kobiety.

Dlaczego?

Najpewniej z powodów genetycznych i hormonalnych. Bardzo często migrena pojawia się w okolicy miesiączki.

Migrena - co może ją wywołać i jak ją rozpoznać?

Jakie czynniki mogą wywołać atak?

Stres, niewyspanie się lub zbyt długi sen. Zdarza się, że pacjenci, którzy próbują w weekend odespać cały tydzień, później mają atak. Migrenę mogą wywołać także niektóre pokarmy zawierające tyraminę, są to m.in. czerwone wino, orzechy, czekolada, sery pleśniowe. Pewną profilaktyką – zwłaszcza u osób, które zauważyły u siebie nadwrażliwość na jakieś produkty - może być ich unikanie.

Czynnikiem wyzwalającym mogą być też leki hormonalne. Czasem zdarza się, że zmiany ciśnienia, które mają miejsce latem, a także fakt, że dni są długie, a noce krótkie i możemy gorzej spać – również mogą sprzyjać atakom.

Jak diagnozuje się migrenę?

Nie ma potrzeby wykonywania rutynowo żadnych badań, choć zdarza się, że pacjenci przychodzą do gabinetu już z wykonanym rezonansem magnetycznym. Opieramy się przede wszystkim na objawach i dolegliwościach, które zgłasza pacjent. Chory skarży się zwykle na ból jednej połowy głowy lub naprzemienny - w zależności od ataku, najczęściej ból skupia się w okolicy czołowo-skroniowej. Dolegliwość nasila się podczas aktywności ruchowej, chodzenia, czy wykonywaniu codziennych czynności oraz wywołuje światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki – możemy wtedy podejrzewać migrenę. W sytuacji, gdy ból jest nietypowy, od początku jest tylko jednostronny, wtedy zlecamy dodatkowe badania, aby wykluczyć inne przyczyny. Warto jednak podkreślić, że on też może mieć związek z migreną. Mimo że choroba jest bardzo dobrze opisana, to zdarzają się przypadki, że nie udaje jej się zdiagnozować lub myli się ją z innym schorzeniem, np. udarem mózgu lub innym specyficznym rodzajem bólu głowy.

Migrena - jak można ją leczyć?

Leki, które są dostępne w aptece, też mogą złagodzić napad choroby?

U wielu chorych paracetamol czy aspiryna faktycznie łagodzą napad migreny. Dla pozostałych pacjentów od 1993 roku na rynku dostępne są tzw. tryptany. To środki, które zwalczają tylko ten jeden rodzaj bólu. U osób, które mają migreny częściej niż 4-5 razy w miesiącu stosuje się leczenie profilaktyczne. Stałe przyjmowanie leków przez kilka miesięcy pozwala zmniejszyć liczbę ataków.

Farmakologia to jedyne rozwiązanie?

Stanowi podstawę w leczeniu migreny. W niektórych krajach stosuje się stymulację elektryczną zakończeń nerwowych. Farmakoterapia to jednak dziś najbardziej rekomendowany przez towarzystwa naukowe sposób leczenia.

Trzeba podkreślić, że w ciągu ostatnich trzech lat farmakologiczne leczenie migreny stało się bardzo skuteczne. Wszystko dzięki przeciwciałom monoklonalnym. Blokują one pewne reakcje odpowiedzialne za rozwój choroby- stosowane są w leczeniu RZS, SM i wielu innych chorób. W przypadku migreny hamują działanie białka CGRP lub jego receptor, tym samym cała kaskada zdarzeń, która wywołuje napad, zostaje zatrzymana. Są one bardzo bezpieczne, skuteczne, do tego pacjent przyjmuje je raz w miesiącu. Mogą je stosować zarówno osoby z migreną przewlekłą, jak i epizodyczną z częstymi napadami.

Innym sposobem leczenia migreny może być podawanie toksyny botulinowej. Wstrzykiwana jest raz na trzy miesiące i taka forma leczenia stosowana jest głównie u pacjentów z migreną przewleką.

Czy przeciwciała monoklonalne są dostępne w ramach refundacji?

Niestety nie. Migrena nie jest traktowana jak choroba, uznaje się ją za "przypadłość rozhisteryzowanych kobiet". Tymczasem ma ona ogromny wpływ na jakość życia pacjenta. Sprawia, że nie może normalnie funkcjonować, nie może pracować i musi brać zwolnienia. To wiążę się z ogromnymi kosztami, niestety Ministerstwo Zdrowia od wielu lat nie refunduje leków na migrenę. Trudno to zrozumieć, bo na każdym kroku słyszymy o walce z bólem ("szpital bez bólu"), a nowe leki, to naprawdę ogromna, od dawna wyczekiwana rewolucja w leczeniu migreny.

Czy migrenę można wyleczyć?

Tak, u części chorych możliwe jest całkowite ustąpienie napadów (remisja), o wyleczeniu trudno mówić, bo nie znamy przyczyny pierwotnej migreny. Badania pokazują, że u 1/4 chorych, którzy stosują przeciwciała monoklonalne długofalowo, napady zupełnie ustępują.

Zobacz także:

Zobacz wideo: Migrena to nie jest zwykły ból głowy

Autor: Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: E+

Pozostałe wiadomości