Profilaktyka zdrowia

Dziewczynie "przed debiutem seksualnym" także potrzebny jest ginekolog. "Zaleca się im nawet cytologię"

Profilaktyka zdrowia

PhotoAltoPhotoAlto/Eric Audras/Getty Images

Każda kobieta przynajmniej raz w roku powinna odwiedzić lekarza ginekologa. Zbadać piersi oraz wykonać cytologię. To ostanie badanie zalecane jest także młodym dziewczynom, które jeszcze nie rozpoczęły współżycia seksualnego. Dlaczego osoba "przed debiutem seksualnym" też powinna chodzić do lekarza? Na ten temat rozmawialiśmy z Olgą Madej, psychologiem i seksuologiem.

Co wiemy o profilaktyce?

Olga Madej jest psychologiem i seksuologiem. Specjalistka za pośrednictwem mediów społecznościowych stara się przekazywać wiedzę na temat seksu oraz profilaktyki. Od pewnego czasu prowadzi "Akcję-Normalizację". W jej ramach użytkownicy zadają pytania, z których później powstaje ankieta. Tym razem skupiła się ona na profilaktyce. – Byłam bardzo zaskoczona tymi odpowiedziami. Wśród moich obserwatorów są ludzie, którzy deklarują, że interesują się zdrowiem, profilaktyką oraz edukacją seksualną. Tymczasem ankieta pokazała, że wiemy bardzo niewiele – powiedziała redaktorce dziendobry.tvn.pl.

Młode kobiety nie mają świadomości, że też powinny chodzić do lekarza ginekologa i wykonywać badania. – Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego pierwsza wizyta u tego specjalisty powinna mieć miejsce tuż przed lub zaraz po pierwszej miesiączce. Konsultacji wymaga także sytuacja, gdy dziewczynka zaobserwuje u siebie jakieś niepokojące objawy lub nie ma miesiączki. Brak okresu w wieku 16 lat powinien skłonić do wizyty – dodała.

Po co dziewicy ginekolog?

Wiele pań wychodzi z założenia, że ginekolog jest potrzebny tylko w czasie ciąży. Tymczasem specjalistę powinna odwiedzać regularnie każda kobieta, także młoda dziewczyna, która nie zaczęła jeszcze współżyć. Dlaczego? - Może nie mieć partnera penetracyjnego, ale może mieć partnerkę, z którą uprawia seks. On tak samo jak masturbacja niekiedy prowadzi do infekcji. Musimy pamiętać, że niektóre patogeny kojarzone z chorobami przenoszonymi drogą płciową mogą znajdować się na ręczniku czy gąbce osoby chorej. Korzystanie z nich może wywołać zakażanie. Tak samo, jak wizyta na pływalni i siadanie na płytkach przy basenie – powiedziała.

Na tym nie koniec. Młodym dziewczynom również wykonuje się badanie cytologiczne. Do jego przeprowadzenia wykorzystuje się specjalny wziernik. Podobnie jest przy badaniu ginekologicznym. Badanie palpacyjne przeprowadza się jednym palcem, ewentualnie przez odbyt.

Dlaczego mimo zaleceń, młode dziewczyny nie zgłaszają się do lekarza i nie domagają się badań? – Problem jest w szkole i systemie edukacji. Dobra edukacja seksualna w 75-80 proc. składa się z wiedzy na temat zdrowia, profilaktyki i ochrony zdrowia. W Polsce edukacja jest demonizowana i postrzegana jako zachęta do rozwiązłości. W konsekwencji nie wiemy, jak o siebie dbać i chronić swoje zdrowie – dodała.

Dlaczego Polski nie chodzą do ginekologa?

Narodowy Fundusz Zdrowia każdego roku wysyła do kobiet zaproszenia na bezpłatne badania cytologiczne i mammograficzne. Statystyki pokazują, że korzysta z nich zaledwie połowa pań. W ocenie specjalistki wynika to przede wszystkim z dwóch powodów. Pierwszy to brak wiedzy. Wciąż nie rozumiemy, że wczesne wykrycie choroby daje ogromne szanse na jej wyleczenie, a diagnoza "rak" to nie wyrok. – Niestety nawet osoby, które są obciążone, miały w rodzinie kogoś, kto z nim walczył i wiedzą, co to znaczy mieć nowotwór, nie chodzą na badania w obawie, że lekarz coś im znajdzie. Zamiast tego wolą czekać – wyjaśniła.

Drugi powód to podejście samych lekarzy. – Niejednokrotnie kobiety, które przyjdą do ginekologa, słyszą nieprzyjemne komentarze. Zdarza się, że specjalista komentuje np. owłosienie czy wygląd warg sromowych pacjentki. Kobiety, które spotykają się z czymś takim w gabinecie, zrażają się i przestają w ogóle chodzić do lekarza. Z ostracyzmem spotykają się również te panie, które wiele lat nie były u specjalisty. Ginekolog – zamiast docenić fakt, że w końcu zgłosiły się na badanie – zaczyna je krytykować i oceniać. Takie podejście nie prowadzi do niczego dobrego - dodała Olga Madej.

Dlatego tak ogromne znaczenie ma edukacja. Kobieta musi wiedzieć, jak ważna jest profilaktyka, a także to, że lekarz nie ma prawa przekraczać pewnych granic. – Edukacja i zachęcanie do badań będą skuteczne tylko wtedy, gdy nie będą ośmieszały i wyśmiewały kobiet, które unikają wizyt kontrolnych. W mojej ocenie świetną akcją jest "Zrób cytologię na urodziny". Do edukacji trzeba podejść ze spokojem i z uśmiechem. Straszenie nie jest żadnym rozwiązaniem – dodała.

Zobacz wideo: Powstaje pierwszy odział ginekologii dziecięcej w Polsce

Zobacz także:

Bikini dla dziewczynek - niewinna moda czy seksualizacja? "Warto się zastanowić, w jaki przekaz chcemy wyposażyć dziecko"

Polacy coraz mniej aktywni seksualnie. "Nigdy nie byliśmy tak zmęczeni, jak dziś"

Edukacja seksualna w Polsce. "Z pytaniami zgłaszają się osoby między 11. a 75. rokiem życia"

Autor: Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: PhotoAlto

Pozostałe wiadomości