szkoła

    szkoła

    Dyrektorzy podsuwają pracownikom powyżej 60. roku życia do podpisu oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń w razie zachorowania - podaje "Rzeczpospolita". Zdaniem prawników, skuteczność takiego dokumentu jest wątpliwa w świetle prawa i nic nie zmienia w relacji pracodawca-pracownik.

    Ponad połowa wakacji za nami, nieuchronnie zbliża się nowy rok szkolny. Uczniowie i rodzice zastanawiają się, jak będzie wyglądać nauka w czasie pandemii koronawirusa. Większość uczniów 1 września wróci do ławek i będzie odbywać lekcje w sposób tradycyjny. Minister edukacji, Dariusz Piontkowski podpisał projekty rozporządzeń, które pozwolą szkołom - w razie zagrożenia epidemicznego - na odpowiednie, dostosowane do sytuacji rozwiązania. Dyrektorzy będą mogli m.in. elastycznie wprowadzać model mieszany.

    Dyrektor szkoły będzie mógł wprowadzić nauczanie zdalne lub mieszane tylko po uzyskaniu zgody organu prowadzącego oraz inspektora sanitarnego. Kształcenie na odległość będzie organizowane m.in. dla uczniów z chorobami przewlekłymi, którzy otrzymają zaświadczenie lekarskie o tym, że ich choroba może być jeszcze bardziej niebezpieczna w przypadku kontaktu z osobami zarażonymi koronawirusem.

    Z powodu pandemii kornawirusa polscy uczniowie musieli przestawić się na nauczanie zdalne. Z badań przeprowadzonych w czerwcu wynika, że taki system nie do końca im odpowiada i w roku szkolnym 2020/2021 wolą chodzić na zajęcia do szkoły. Chcieliby jednak częściowo uczyć się także zdalnie i szerzej korzystać z nowoczesnych technologii.

    4 sierpnia 2020 r., we wtorek mija termin na uzupełnienie wniosku o przyjęcie do szkoły ponadpodstawowej o zaświadczenie o wynikach egzaminu ósmoklasisty. W tym roku możliwe jest przedłożenie w szkole nie tylko jego oryginału lub poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii, ale także przesłanie do szkoły za pomocą środków komunikacji elektronicznej skanu/zdjęcia zaświadczenia.

    Znajomość języków obcych jest już nie tylko umiejętnością powszechną, ale przede wszystkim niezbędną w życiu każdego, kto chce otrzymać dobrą pracę, bez ograniczeń podróżować po świecie oraz kontaktować się z obcokrajowcami i rozmawiać w ich ojczystym języku.

    Jak będzie wyglądać nauka po wakacjach? To pytanie dręczy wielu uczniów i ich rodziców. Przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych. Zrobimy wszystko, aby dzieci wróciły do szkół od września w normalnym trybie - zapewnia Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort apeluje, aby nie wprowadzać niepokoju.

    „Mogę robić cokolwiek, byle w Japonii” – to słowa 18-letniej Weroniki Nocny, licealistki z Torunia, która miłością do kraju kwitnącej wiśni zaraziła się od swojej kuzynki. Może nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że Weronika na początku 2019 roku wywalczyła 3-letnie stypendium w prestiżowej, żeńskiej szkole w Sendai w Japonii. O edukacji w tym kraju porozmawialiśmy z Weroniką i jej matką chrzestną, Joanną Jarkiewicz-Tretyn.

    Szkoła powinna być miejscem sprzyjającym skupieniu i nauce, a także bezpiecznym. Niestety, coraz częściej słyszy się o aktach przemocy uczniów wobec siebie. Według badań, co trzeci polski uczeń doznał przemocy fizycznej lub psychicznej w szkole i boi się do niej chodzić. 5 listopada wystartowała akcja "Bądź kumplem nie dokuczaj", która zwraca uwagę na relacje z uczniami i ma przeciwdziałać przemocy. W studiu Dzień dobry TVN gościliśmy psycholog Martę Żysko-Pałubę, Agnieszkę Stefaniuk, mamę siedmiorga dzieci oraz Jakuba Dymowskiego, który jest nauczycielem i tatą.

    Bardzo wielu rodziców posyła swoje dzieci na dodatkowe, płatne zajęcia pozalekcyjne. Średnio wydają na nie 330 zł miesięcznie. Czy w obecnym systemie szkolnictwa wysyłanie dzieci na tzw. korki jest konieczne? Jeśli rzeczywiście jest taka potrzeba, by wysłać dziecko na korepetycje, jakie wybrać? W studiu Dzień Dobry TVN o korepetycjach rozmawialiśmy z Katarzyną Pijanowską, trener efektywnego uczenia się.

    W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy Marcina Stiburskiego, który jest autorem koncepcji "Szkołą minimalna". Według niej w szkole nie byłoby ocen, prac domowych, kartkówek, obowiązkowych lektur. Skąd taki pomysł? Czy szkoła bez ocen to dobry pomysł?