Związki i seks

Jak działają strony stworzone do zdrad? "W zeszłym roku spałem z 10 kobietami"

Związki i seks

Autor:
Dominika
Czerniszewska
"Zdrady online" - film dokumentalny

Internet sprzyja nawiązywaniu bliskich relacji i co za tym idzie... zdradom. Niektóre skoki w bok kończą się na wymienianiu e-maile, inne - przechodzą do świata rzeczywistego. - Ani żona, ani przyjaciele nie mają pojęcia o moim podwójnym życiu - przekonuje Steve. Kto częściej oszukuje partnera? Jakie są tego przyczyny?

Zdrada małżonka w sieci

Strony dla osób, które są chętne do zdrady małżonków takie jak Ashley Madison Website (Avid Life Media)* robią furorę. Korzystają z nich internauci bez względu na płeć i wiek. - Kobiety i mężczyźni oczekują od romansu tego samego. Chcą poczuć się wyjątkowi. Pragną być zauważeni, a nie niewidzialni - wyjaśnił doradca par, Andrew Marshall.

Niektórzy zdrady traktują nawet jako styl życia. Chcą swobodnie czerpać z nich radość. Jedną z takich osób jest Caren. Kobieta umawia się na randki z żonatymi, twierdząc, że zdrady służą nie tylko jej, ale także mężczyznom, z którymi się widuje i ich żonom. – Bycie kochanką to ucieczka. Ta rola mi odpowiada. Uwielbiam to robić. Jako singielka mogę robić, co mi się podoba. Doświadczam tyle przyjemności, ile potrzebuję. Mężczyzna także czerpie z tego rozkosz. Żona też zyskuje, bo w domu nie ma napiętej atmosfery - uzasadniła kobieta.

Miłość i związki

Miłość do siebie i muzyki
Miłość do siebie i muzyki Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Dzięki portalom randkowym Caren była w trzydziestu potajemnych związkach. Obecnie spotyka się z czterema mężczyznami. Każdy z nich się stara, bo wie, że nie jest jedyny. – Tak wiele osób szuka romansu, bo czują się nieszczęśliwe w domu. Większość zdradzających mężczyzn narzeka, że żona całymi wieczorami ogląda opery mydlane. Po 17:00 chodzi w piżmie, nie dba o fryzurę. Chodzi w japonkach, nigdy w szpilkach, więc rozumiem, dlaczego mężczyźni zdradzają - przyznała Caren.

Portale randkowe psują związki?

Miłość i seks w XXI wieku nie są już tym, co dawniej. Media społecznościowe i smartfony zniszczyły stare zasady. Taki wniosek można wysnuć, chociażby z postawy Jamiego. Mężczyzna jest w długoletnim związku, ale jest niezadowolony z tego, co dzieje się w sypialni. Zaczął więc rozglądać się na portalach za innymi kobietami.

– Wiele z nich to mężatki. Szukam kogoś z okolicy, żebym nie musiał daleko dojeżdżać. Spotykamy się na kilka drinków i kiedy rozmowa się nie klei (wiadomo, po co się spotkaliśmy) – zaczynamy uprawiać seks. W zeszłym roku spałem z dziesięcioma kobietami - powiedział.  

Mężczyzna numery telefonów kobiet wpisuje pod męskimi imionami, SMS-y i historie usuwa, zmienia też co tydzień hasła, by jego partnerka nie odkryła, że jest zdradzana.

Wzrost liczby portali randkowych zagraża trwałości wielu związków. Osoby rozważające zdradę teraz jej dokonują. Tak było w przypadku Steve'a, który ma rodzinę i jest seryjnym cudzołożnikiem. – Strony takie jak Ashley Madison to wielkie błogosławieństwo. Jest na nie zapotrzebowanie. Ani żona, ani przyjaciele nie mają pojęcia o moim podwójnym życiu – przyznał mężczyzna bez skrupułów.

Jak podkreślił, chodzi o dreszczyk bycia nieprzyłapanym i fantastyczny seks. – Nie da się jeść tego samego na każdy posiłek. Chcę różnorodności. (…) Lubię, kiedy kobieta się dla mnie wystroi. Wysyłam nawet linki do stron pornograficznych i informuję o swoich upodobaniach. Wielu mężczyzn i wiele kobiet tak robi. Inaczej niż za czasów naszych rodziców – wyjawił.

Zobacz wideo: Zdrada w wielkim mieście

Zdrada w wielkim mieście
Zdrada w wielkim mieście Źródło: Dzień Dobry TVN

Skandal

Ekspert w dziedzinie techniki cyfrowej David McClelland obserwował rozwój Ashley Madison z wielkim zainteresowaniem. - Portal uważał się za bezpieczny. Wierzył, że stosuje bardzo bezpieczną politykę w zakresie zabezpieczeń. Zarząd chwalił się, że bezpieczeństwo klientów to priorytet. Firmy wzmacniają swoje zabezpieczenia, ale muszą być świadome, że atak hakerów jest tylko kwestią czasu - tłumaczył.

Tak też się stało. Latem w 2015 roku hakerzy wykradli dane milionów użytkowników, po czym, gdy ich żądania nie zostały spełnione, upublicznili je. Prawda wyszła na jaw i wybuchł skandal wszechczasów. Jednak nie wszystkich to zniechęciło do zdradzanie przez Internet. Sieć stworzyła nowy sposób niewierności, czyli... cyberseks.

* Ashley Madison Website - to portal skierowany do osób w związkach małżeńskich, ale pragnących romansu.

Cały film "Zdrady online" można obejrzeć w czwartek (13 stycznia br.) w paśmie dokumentalnym na Discovery Life.

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Reporter: "Sex, Lies and Online Affairs"/Discovery Life

Źródło zdjęcia głównego: Discovery Life

Pozostałe wiadomości