Valerjan Romanovski jest prawdziwym pogromcą mrozu. Aktualnie mieszka w igloo

Valerjan Romanovski – pogromca mrozu
Polak pochodzący z Wileńszczyzny, Valerjan Romanovski, jest kilkukrotnym rekordzistą Księgi Guinnessa. Ekstremalne minusowe temperatury to jego żywioł. Kocha mróz i testuje swój organizm w najtrudniejszych warunkach - tym razem w Finlandii. Swoją wyprawę zrelacjonował w Dzień Dobry TVN.

Życie na mrozie

W lutym 2017 r. Valerjan Romanovski na Syberii ustanowił swój pierwszy rekord w warunkach zimowych. Jako pierwszy człowiek przejechał na rowerze, przez dwie doby non stop, blisko pół tysiąca kilometrów w temperaturze czterdziestu stopni na minusie. Z kolei 26 stycznia 2020 r. w syberyjskiej Jakucji przez cztery doby pokonał na rowerze prawie 400 km. Morsował nawet latem w temperaturze -134 stopni Celsjusza!

- Moim planem jest przez dwa miesiące mieszkać na zamarzniętych rzekach. Jedyne ciepło, które mam to to, które wytwarza moje ciało. Już 5 tygodni za mną - powiedział nam Valerjan Romanovski.

- Śpię w igloo, chyba że rzeka pęknie i woda podchodzi, to przemieszczam się na wyspę. Mam taką balię drewnianą, która jest raz na tydzień uruchamiana - dodał.

Jak wytworzyć ciepło?

Valerjan mierzy się z niewyobrażalnie niskimi temperaturami, w których musi normalnie funkcjonować. Jaki jest jego sposób na przetrwanie?

- Żeby nie zamarznąć, muszę się ciągle ruszać, kiedy jestem poza śpiworem. Jeżeli się zatrzymam to zaczynam się wychładzać i zamarzać - zdradził.

- Człowiek ma potencjał, którego nie wykorzystuje. Współczesny człowiek jest w pewnym sensie inwalidą. Wyjdzie na dwór, przewieje go i jest chory. Dlatego pokazujemy, że może być inaczej. Przekazuje swoją wiedzę innym osobom, które też chcą obcować z zimnem - dodał.

Rekordzista Guinnessa uspokoił naszych widzów i powiedział, że obcowanie z zimnem może być zdrowe.

- To jest bezpieczne. Dokładnie rozumiem, co organizm chce nam powiedzieć - mówił Valerjan.

- Codziennie wchodzę do lodowatej głowy. Nie myślę wtedy o problemach, tylko o tym, żeby przetrwać - dodał.

Przygotowywanie do morsowania

Valerjan Romanovski udowodnił naszym widzom, że ludzkie ciało potrafi znieść naprawdę dużo. Na wizji zanurzył się w wodzie w temperaturze - 15 stopni C.

- Ściągam buty i gołą stopą staje na lód, żeby organizm miał kontakt z zimnem i się zaczął przyzwyczajać - usłyszeliśmy od naszego eksperta.

Zobacz też:

Autor: Oskar Netkowski

podziel się:

Pozostałe wiadomości