Bank Pszczeli wspomaga zniszczone pasieki. Jego twórcy otrzymali majową Pozytywkę Dzień Dobry TVN

Styl życia


Rafał Szela stanął w obliczu prawdziwej tragedii. W ciągu kilku godzin jego licząca ponad 2,5 mln owadów pasieka przestała istnieć. Wszystko za sprawą ropy, którą wandale wykorzystali do zatrucia pszczół. Choć wydarzenie było tragiczne w skutkach, stało się zalążkiem wspaniałej idei.

Pozytywki Dzień Dobry TVN to wyróżnienie dla wszystkich, którzy swoją pozytywną energią, pasją i zapałem do działania zmieniają świat na lepsze. Do takich z pewnością zaliczają się Rafał i Maciej Szela . Bracia własne nieszczęście przekuli we wspaniałą akcję i dziś otaczają opieką innych.

Bank Pszczeli

Gdy Rafał stracił wszystkie pszczoły, jego brat Maciej postanowił działać. I tak narodziła się idea Banku Pszczelego, którego zadaniem jest wsparcie pszczelarzy, będących ofiarami wandalizmu. Warto zaznaczyć, że zniszczona pasieka to nie tylko bezsensowna śmierć pszczół, ale też olbrzymie straty finansowe dla ich właściciela.

Bracia Szela stworzyli miejsce, w którym poszkodowani mogą nie tylko otrzymać wymierną pomoc w postaci nowych rodzin owadów, ale też znajdą zrozumienie hodowców mierzących się z podobnym problemem. Dysponują rezerwą 150 tys. owadów, a ich roczna wycena oferowanej przez nich pomocy finansowej, szacowana jest na 65 tys. złotych.

- Przyczyn niszczenia uli na pewno jest wiele - wyjaśnia Rafał Szela. - Jest to niewiedza, bezmyślność, normalna ludzka głupota. Jest to niezwykle przykre. Odkąd zajmujemy się wytruciami pasiek, inwencja twórcza sprawców nas po prostu przeraża - wyjaśnia.

Motywacja osób niszczących domy pszczół była rozmaita - od zwalczania konkurencji, poprzez wybryki pod wpływem alkoholu, aż do zwyczajnej niechęci do tych życiodajnych owadów.

Bracia Szela z Pozytywką Dzień Dobry TVN

Oprócz wspierania poszkodowanych pszczelarzy, Bank prowadzi również działalność edukacyjną, odkrywając tajemnice świata pszczół i roślin. Świata, bez którego bez wątpienia nie byłoby nas.

Wkrótce Bank Pszczeli wspomoże Franciszka Kluwę z Zajezierza (woj. pomorskie), którego historia obiegła cały kraj. W kwietniu, nieznany sprawca przy użyciu ropy, unicestwił tysiące pszczół w pasiece pana Franciszka. Oblał nią pszczoły, ramki i same ule. Nie oszczędził nawet uli zapasowych. W jednej chwili pasieka w Zajezierzu przestała istnieć.

Dzięki działaniom Banku, w pasiece Franciszka Kluwy znów zaroi się od pracowitych owadów. Jest to pierwsza tego typu akcja organizacji. Zazwyczaj przekazywane jest do 20 proc. utraconych pszczół, w tym przypadku poszkodowany hodowca otrzyma 9 rodzin.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz historię Banku Pszczelego:

Zobacz też:

Chce być pierwszą kobietą, która tego dokona. Anna Tybor spróbuje z ośmiotysięcznika zjechać na nartach

Uczestniczki "40 kontra 20" o kulisach programu. "Zakończenie jest zupełnie nieoczekiwane"

Renata Przemyk o relacji z adoptowaną córką. "Zrobiła ze mnie innego człowieka"

Autor: Adam Barabasz

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący: