Styl życia

Kim są współczesne tkaczki? "Często liczymy nasz dzień w centymetrach"

Styl życia

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Historia utkana na krośnie
Historia utkana na krośnie Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Mogłoby się wydawać, że tkactwo to bardzo archaiczne zajęcie, którym - w dobie maszyn - nikt już nie zajmuje. Tymczasem nie jest to do końca prawda. Jadwiga Lenart i Wiktoria Podolec prowadzą pracownię tkactwa artystycznego "Tartaruga". Dlaczego zdecydowały się na rozkręcenie takiego biznesu i jak zaczęła się ich przygoda z tkactwem? O tym obie panie opowiedziały w Dzień Dobry TVN.

Kim są współczesne tkaczki?

Łódź to miasto, które kojarzy z przemysłem włókienniczym. To właśnie w tym mieście Wiktoria Podolec i Jadwiga Lenart założyły pracownię tkactwa artystycznego "Tartaruga". Co ciekawe, żadna z pań nie przypuszczała, że będzie zajmowała się tkactwem. - Częściowo to był trochę przypadek, bo trafiłyśmy do Łodzi na studia. Miałyśmy w planach inne studia. Ja chciałam studiować na filmówce, Jadzia ma architekturze. Jakoś tak się złożyło, że wylądowałyśmy na tkaninie - mówiła Wiktoria Podolec, tkaczka, założycielka pracowni tkactwa artystycznego "Tartaruga".

Obie panie studiowały na wydziale wzornictwa, ze specjalizacją z projektowania tkanin. - Tam pierwszy raz zetknęłyśmy się z tkaninami i w trakcie studiów poznałyśmy te techniki - mówiła Wiktoria Podolec. - Początkowo, jak studiowałyśmy, zajmowałyśmy się tą tkaniną przeznaczoną dla przemysłu, ale gdzieś później to nasze zamiłowanie do rzemiosła, do ręcznej pracy wzięło górę. Bardzo dobrze się dogadywałyśmy, połączyłyśmy to z rzemieślniczą smykałką i stwierdziłyśmy, że byłoby miło mieć biznes, który polega właśnie na tym - dodała Jadwiga Lenart, tkaczka, założycielka pracowni tkactwa artystycznego "Tartaruga".

Ile zajmuje wykonanie jednego projektu?

Bardzo często prace, które tworzą obie panie, powstają na zamówienie i specjalne okazje. - Klienci zamawiają u nas te tkaniny jako prezenty,[...], często robiłyśmy tkaniny np. od rodziców dla dzieci z okazji ślubu. Zdarzało nam się, że robiłyśmy np. z okazji narodzin dziecka, kilim, jako prezent na całe życie - mówiła Wiktoria Podolec.

Wiktoria i Jadwiga nie ograniczają jednak tylko do tkania. Prowadzą również warsztaty dla osób, które chcą się nauczyć tego wyjątkowego rzemiosła. - Uczymy tkać. Uczymy tutaj u nas w Łodzi na warsztatach jednodniowych, a nawet pięciodniowych, ale też jeździmy po Polsce - dodała Jadwiga Lenart.

Warto dodać, że wykonanie małego kilimu zajmuje ok. trzech dni. - Największe tkaniny, które robimy, czasami wymagają kilku tygodni pracy. Zdarza się, że nawet kilka miesięcy - wyjaśniała Wiktoria Podolec. - Często liczymy nasz dzień w centymetrach, czyli gdy tkamy na dużym krośnie, to jesteśmy w stanie zrobić 2-3 centymetry na godzinę. Po całym dniu pracy jest radość, bo tych centymetrów jest ponad 10 - przyznała Jadwiga Lenart.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry Wakacje i Dzień Dobry TVN znajdziesz na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości