Styl życia

Prima aprilis - skąd wziął się ten zwyczaj?

Styl życia

Autor:
Adrian
Adamczyk
Prima Aprilis

Kawały na prima aprilis to nieodłączny element początku kwietnia. To jeden z najbardziej wyczekiwanych wiosennych zwyczajów. Samo święto obchodzone jest w wielu krajach świata. Kiedy przypada prima aprilis? Jakie pomysły na prima aprilis warto wykorzystać?

Prima aprilis to święto robienia żartów obchodzone 1 kwietnia w wielu krajach na świecie. Cieszy się popularnością zarówno wśród starszych, jak i najmłodszych. Tego dnia dozwolone są psikusy i celowe wprowadzenie kogoś w błąd. W niektórych kręgach święto jest doskonałym pretekstem do konkurowania na najlepszy kawał. Zwyczaj ten chętnie obchodzony jest w szkołach i przedszkolach, a nawet miejscach pracy.

Wiosna

HGTV: Wiosenne prace w warzywniku. Jak przygotować glebę
HGTV: Wiosenne prace w warzywniku. Jak przygotować glebęHGTV
wideo 2/4

Historia prima aprilis

Historia zwyczaju prima aprilis nie jest do końca znana. Prawdopodobnie pojawił się on już w okresie średniowiecza. Za genezą jego powstania, jak wskazują badacze, stoją zarówno prawdziwe wydarzenia, jak i legendy. Jedna z nich łączy prima aprilis z rzymskim zwyczajem Cerialii, czyli obchodami na cześć bogini Ceres. Według legendy, podczas poszukiwań swojej córki została ona celowo wprowadzona w błąd ku uciesze innych.

Kolejna z legend natomiast przytacza opowieść Persefony, która została porwana do Hadesu. Szukająca jej matka Demeter próbowała iść za echem głosu córki, jednak to okazało się dla niej zgubne. Jeszcze inny przekaz podaje, że prima aprilis wywodzi się z rzymskiego święta Veneralia, które było obchodzone 1 kwietnia, a polegało na wspólnym robieniu żartów. Inna tradycja nawiązuje do roku 1582, kiedy to papież Grzegorz XIII wprowadził dla chrześcijan nowy kalendarz, przesuwając tym samym Nowy Rok z 1 kwietnia na 1 stycznia. Grono wiernych, które nie wierzyło w tę zmianę, nadal obdarowywało się prezentami na wiosnę. Spowodowało to powstanie określenia „kwietniowych głupców” i przyczyniło się do robienia kawałów niedowiarkom.

Podobna historia ze zmianą daty w kalendarzu, która rozpoczęła zwyczaj psikusów, miała miejsce również we Francji, gdzie w 1564 roku król Karol IX zreformował kalendarz, przenosząc Nowy Rok z 1 kwietnia na 1 stycznia. Zwyczaj robienia psikusów bardzo szybko rozpowszechnił się w Europie również wśród pogan. W wielu krajach wiąże się z wędrówką duchów, które 1 kwietnia mszczą się na żywych, robiąc im kawały.

Prima aprilis w Polsce i na świecie

W krajach anglojęzycznych (m.in. w Wielkiej Brytanii, RPA, Australii) święto nazywane jest „dniem głupców”. W Niemczech dzień ten to „Aprilscherz”, w Portugalii „dzień kłamstwa”, w Rosji „dzień śmiechu”, a na Litwie „dzień kłamcy”. Prima aprilis obchodzony jest zarówno w domach prywatnych, jak i szkołach czy w miejscach pracy. Często wiąże się z konkursem na najlepszy kawał. Do Polski prima aprilis dotarł w XVI w. i przetrwał w swojej niezmienionej formie do dzisiaj. Primaaprilisowe żarty zostały podchwycone również przez media i kręgi polityczne.

Historyczne żarty na prima aprilis

Niektóre z żartów przeszły do historii święta. Jednym z nich jest podana przez brytyjską telewizję informacja o spaghetti, które wyrosło na drzewie. W przygotowanym przez dziennikarzy materiale widzowie mogli zobaczyć, jak szczęśliwcy zrywają zwisający z gałęzi makaron. Co ciekawe, wielu oszukanych później szukało owego drzewka w sklepach ogrodniczych z zamiarem posadzenia go u siebie w ogrodzie.

Okazję do kłamstwa postanowiła wykorzystać też amerykańska sieć fast food Burger King, która ogłosiła stworzenie hamburgera dla leworęcznych. Co więcej, nowa kanapka miała zawierać również przyprawy obrócone o 180°, które to jeszcze bardziej miały być wyczuwalne przez kubki smakowe. W 1986 r. popularna francuska gazeta „Parisien” napisała o planie przeniesienia wieży Eiffla do powstającego pod Paryżem Disneylandu. Jak donosiły media, władze kraju szukały wolnego miejsca, w którym mogłyby się odbyć planowane na 1992 r. igrzyska olimpijskie.

Najlepsze psikusy na prima aprilis

Chcesz zrobić komuś dowcip na prima aprilis? Pamiętaj, by żarty rzeczywiście były śmieszne i nie pociągały za sobą żadnych poważnych konsekwencji. Psikusy związane ze zdrowiem, zagrożeniem życia, zwolnieniem z pracy lepiej odłożyć na bok i sięgnąć po te mniej szkodliwe.

Jesteś szefem? Z samego rana, zanim twoi pracownicy rozpoczną pracę, przedstaw im pismo związane z obowiązkowym szkoleniem BHP, które ma się odbyć za pół godziny, a jego częścią będzie wejście na kilkunastometrową drabinę. Jeśli pracujesz jako nauczyciel, zrób niespodziankę swoim uczniom, mówiąc im o niespodziewanej wycieczce i dniu wolnym od nauki. Kolegów z pracy poczęstuj ciastkiem z kremem, który wcześniej podmienisz na pastę do zębów. Zaskocz swoją drugą połówkę śniadaniem, podając do herbaty lub kawy sól zamiast cukru.

Zobacz także:

Autor:Adrian Adamczyk

Źródło zdjęcia głównego: Joanna Jablonska/Getty Images

Pozostałe wiadomości