Styl życia

Polski ksiądz na Wołyniu. "Nie da się pokonać zła złem"

Styl życia

Autor:
Daria
Pacańska
Reporter:
Szymon Brózda
Polski ksiądz na Wołyniu

Ksiądz Jan Buras jest jedynym polskim duchownym na Wołyniu. W niewielkiej ukraińskiej wiosce prowadzi miejsce, w którym mogą spotykać się Polacy i Ukraińcy. Jak mówi, nie da się pokonać zła złem.

Ksiądz Jan Buras prowadzi Centrum Integracji

Ksiądz Jan Buras prowadzi Centrum Integracji "Zamłynnia". Spotykają się w nim Polacy i Ukraińcy. W programie Dzień Dobry TVN zdradził jakie myśli mu towarzyszyły, kiedy tworzył to miejsce.

- Kiedy podejmowałem tą myśl o tworzeniu tego Centrum Integracji, to ta myśl o tych wydarzeniach, które tu miały miejsce w latach 40', a dokładnie 11 lipca 43', towarzyszyła mi. W liście do Rzymian jest "nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj". Nie da się pokonać zła złem, absolutnie - podkreśla ksiądz Jan.

Ksiądz Jan Buras z rodzicami mieszkał w Rybniku na Śląsku, a w 1970 roku przenieśli się niedaleko Nowej Dęby. Jako młody człowiek, po wysłuchaniu jednej z katechez dotyczących misji, pomyślał, że chciałby być księdzem i wyjechać na misję.

- W 90' roku taka możliwość się otworzyła i ksiądz arcybiskup zwrócił się z takim apelem do nas, "słuchajcie, jeżeli kogoś stać żeby chociaż na kilka miesięcy wyjechać i pomóc tutaj po drugiej stronie Bugu, to będę ogromnie wdzięczny" - wspomina. Ksiądz Jan Buras zdecydował się pojechać.

Jedyny polski duchowny na Wołyniu

W 2008 roku ksiądz Jan Buras odwiedził Zamłynnie na Wołyniu, to zaledwie 5 kilometrów od Polski. Zainteresował się opuszczonymi budynkami i pomyślał, że to może być jego miejsce. Dzięki wsparciu darczyńców oraz swojego wujka zbudował Centrum Integracji "Zamłynnie". Organizuje m.in. turnusy dla młodzieży.

- Spotykają się ze sobą, poznają się. Nie tylko katolicy, są też prawosławni, są protestanci wśród nich, są muzułmanie i możemy się dogadać. Jesteśmy razem tutaj - podkreśla.

Na Wołyniu jest niewielu katolików, a do parafii, w której jest proboszczem należy zaledwie kilkanaście osób, to w okolicy księdza Jana znają niemal wszyscy i bardzo go cenią. Nawet ci, którzy są innego wyznania.

Zobacz także:

Autor:Daria Pacańska

Reporter: Szymon Brózda

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości