Styl życia

Czy Polki akceptują swój wygląd? Patrycja Tylenda: "Osobie chorej brakuje wiary w to, że jest się wystarczającą!"

Styl życia

Aktualizacja:
Projekt bez tytułu (32).png

Badania Światowej Organizacji Zdrowia nie napawają optymizmem. Według WHO Polki są na ostatnim miejscu w Europie, jeśli chodzi o akceptację swojego wyglądu. Dlaczego wciąż czujemy się niezadowolone i nieszczęśliwe? O tym opowiedziała nam Patrycja Tylenda – żona, matka, podróżniczka i kobieta sukcesu, która toczyła walkę z wyniszczającą chorobą.

Kobiety nie są dla siebie wystarczające

"Muszę schudnąć", "jestem za gruba", "przechodzę na dietę", te hasła coraz częściej usłyszeć już można na szkolnych korytarzach. Coraz młodsze dziewczynki wyrażają nieprzychylne opinie na temat swojego wyglądu. Problem ten narasta w okresie dojrzewania i zazwyczaj zostaje z nami przez całe życie. Brak akceptacji własnego ciała to ogromny problem. Przyczynia się on nie tylko do złego samopoczucia, ale także wielu chorób, takich jak: depresja, bulimia czy anoreksja. Niedawno historię jednej z kobiet przytoczyła na Instagramie Martyna Wojciechowska. Podróżniczka przedstawiła Patrycję Tylendę i przyznała, że ta piękna, zdolna i ambitna instagramerka wpadła w sidła pułapki, jaką jest brak samoakceptacji.

- Ostatnio na Jej profilu przeczytałam wpis, który bardzo mnie poruszył. Patrycja przez lata zmagała się z anoreksją. Nie lubiła siebie i swojego ciała. Przez długi czas w ogóle nie dostrzegała swojej wartości – napisała Martyna.

Influencerka opublikowała bowiem w sieci zdjęcie, na którym ubrana w koszulkę z linii Martyny Wojciechowskiej z napisem "I am enough", czyli "Jestem wystarczająca", opisała swoją drogę do szczęścia. - Kobiety. Zawsze w pogoni za perfekcją. W wyglądzie, w pracy i w domu. Zawsze czegoś za mało robimy, nie dość dobrze. Zawsze sobie coś wypomnimy, co mogłybyśmy zrobić lepiej. Napis na koszulce idealnie oddaje to, czego osobie chorej brakuje! Wiary w to, że jest się wystarczającą! – pisała Patrycja. Co dokładnie oznacza promowane przez Martynę hasło: "I am enough" ?

Hasło zyskuje dla mnie ogromną wartość, ponieważ nie ma nic ważniejszego niż akceptacja siebie, bo właśnie ta z pozoru błacha umiejętność ma wpływ na całe nasze życie, na każdy jego aspekt! Według mnie problem tkwi w tym, że kobiety zalewane są głównie wyidealizowanym światem!

- powiedziała Patrycja, zwracając także uwagę na negatywny wpływ mediów społecznościowych, które idealizują świat i przedstawiają go takim, jakim nie jest.

- Media społecznościowe, które ostatnio stały się ważnym miejscem i które zaczęły mieć wpływ na postrzeganie świata i wartości, promują tylko rzeczy idealne! Mało kto mówi o trudach życia, niepowodzeniach, kompleksach, a odbiorcy zapominają, że to nie jest prawdziwy świat (w większości). Hasło "I am enough" ma na celu uświadomienie, że każda kobieta jest wystarczająca, piękna i mądra, że jest wartościowa - dodała.

Jak walczyć z brakiem akceptacji samych siebie wśród kobiet w Polsce?

Patrycja zdradziła, że pierwszym krokiem do sukcesu będzie uświadomienie kobiet, że zarówno one jak i życie nigdy nie było i nie będzie idealne. Trzeba pogodzić się z tym stanem rzeczy i od najmłodszych lat wpajać tę prawdę naszym dzieciom.

- By walczyć z brakiem akceptacji, należy uświadomić kobiety, że życie nie jest idealne, że każda kobieta ma gorsze i lepsze chwile, że nikt nie jest idealny i nie można się porównywać. Każda z Nas jest wystarczająca i każda z nas jest piękna.️ Dużą rolę odgrywa też wychowanie dzieci, pamiętanie o tym, by je chwalić, nie porównywać z innymi tak, by dziecko wyrosło na osobę wierzącą w siebie i znająca swoją wartość - wyjaśniła.

Zobacz także:

Magdalena Lamparska o dojrzałości. "To akceptacja tego co było"

Ewa wyciska z życia, ile się da. Nie zawsze jednak tak było. "Po amputacji miałam duży problem z akceptacją siebie"

Anoreksja i bulimia wśród skoczków narciarskich. "Powrót do zdrowia zabrał mi 13 lat"

Autor: Nastazja Bloch

Pozostałe wiadomości