Styl życia

"Kto porwał Madeleine McCann" - czy w końcu poznamy prawdę? Ekspert: "Mogła być ofiarą przypadku"

Styl życia

Aktualizacja:
mat. prasowe

Sprawą zaginięcia Madeleine McCann kilkanaście lat temu żył cały świat. Nowy dokument discovery+ Originals "Kto porwał Madeleine McCann" może rzucić nowe światło na sprawę. Z Markiem T. Hoffmanem, profilerem kryminalnym i ekspertem programu, rozmawia redaktorka portalu Dzień Dobry TVN, Pola Namysł.

Wiosna 2007 roku, piękne wakacje w Portugalii. Na pobyt w zagranicznym kurorcie decydują się Gerry i Kate McCann, na wczasy zabierają trójkę swoich dzieci: niespełna czteroletnią Madeleine i dwuletnie bliźniaki - Amelię i Seana. Towarzyszy im także grupa przyjaciół. Nic nie zapowiada zbliżającej się tragedii. Aż do wieczoru 3 maja, gdy wszyscy rodzice udają się na kolację, a śpiące dzieci zostają w pokojach hotelowych. Zgodnie z ustaleniami, co ok. 15-20 minut, jeden dorosły z grupy sprawdza, czy wszystkie dzieci są bezpieczne. Przy którejś wizycie z kolei mama Madeleine, Kate, zauważa, że dziewczynki nie ma w pokoju. W tym momencie rozpoczynają się poszukiwania małej Brytyjki, której zaginięcie do dzisiaj budzi wiele pytań.

"Kto porwał Madeleine McCann" - nowy dokument discovery+ Originals

Na te pytania postarają się odpowiedzieć eksperci w nowym dokumencie discovery+ Originals, który 15 lutego ma swoją premierę na platformie player.pl. W trzyodcinkowym programie twórcy pokazują efekty śledztwa, które skupia się na życiu i działaniach głównego podejrzanego w sprawie, Christiana B. Niemiecka policja w zeszłym roku ogłosiła, że to właśnie tego mężczyznę uważa za odpowiedzialnego za porwanie dziewczynki.

Kim jest Christian B., jakie dowody świadczą o jego winie i czy kiedyś dowiemy się, co stało się z Madeleine? Jako jedyna redakcja w Polsce mamy szansę zapytać o to Marka T. Hoffmana - profilera, specjalistę z zakresu analizy zbrodni, jednego z głównych ekspertów analizujących sprawę zaginięcia Madeleine w dokumencie discovery+ Originals.

Pola Namysł: Dlaczego zaginięcie Madeleine do dzisiaj budzi tak ogromne emocje i pozostaje najgłośniejszą tego typu sprawą we współczesnej historii?

Mart T. Hoffman: Głównym powodem jest fakt, że Madeleine jest bardzo urocza, jej twarz zapada w pamięci, a dodatkowo jest niewinna. Po drugie, to sposób w który McCannowie zajęli się mediami. Na bardzo wczesnym etapie zaangażowali je w sprawę, a także wydali wiele pieniędzy na poszukiwania córki, wypowiadali się publiczni na ten temat i próbowali zwrócić uwagę na jej zaginięcie. I trzecim, ostatnim powodem jest, w mojej opinii, modus operandi tej sprawy. Dziewczynka została porwana z pokoju hotelowego podczas wakacji, a to jest najgorszy koszmar każdego rodzica.

Kim jest Christian B. - główny podejrzany o porwanie Madeleine McCann?

PN: Od zaginięcia Madeleine minęło prawie 14 lat, w międzyczasie pojawiło się wiele tropów, jednak dopiero odnalezienie Christiana B. zdaje się być punktem zwrotnym sprawy. Jak policja wpadła na trop Christiana B.?

MTH: Niemieckie organy ścigania po raz pierwszy wpadły na jego trop w 2013 roku, ale wtedy był jedynie potencjalnym świadkiem, nie podejrzanym. Obecnie jest uważany za głównego podejrzanego, przeciwko niemu zebrane zostały cztery dowody poszlakowe i jeden dowód, nazwijmy go prawdziwym, twardym dowodem, którego oskarżyciele nie chcą ujawnić. Przedstawię ci te cztery dowody poszlakowe, które sprawiają że Christian B. jest o wiele bardziej prawdopodobnym i interesującym podejrzanym, niż wszyscy inni podejrzani, którzy wcześniej się pojawiali. Po pierwsze, jego telefon komórkowy był namierzony w pobliżu miejsca zbrodni lub na miejscu zbrodni w noc zaginięcia Madeleine. Druga kwestia, to jego profil i kartoteka. Wiadome jest, że molestował w przeszłości dzieci. Był skazany za posiadanie pornografii dziecięcej. Na czacie fantazjował o porwaniu dziewczynki i torturowaniu jej przez wiele dni. Jest z całą pewnością zdolny do popełnienia takiej zbrodni, a jego profil psychologiczny jest zgodny z profilem osoby, która mogłaby porwać Madeleine. Po trzecie, w jego aktach znajdziemy historię włamań i drobnych kradzieży na terenie hoteli. Nasuwa się pytanie, jak ktoś mógłby zaplanować zbrodnię, taką jak ta? I może odpowiedź brzmi: nie planował porwania dziecka. Może planował włamanie hotelowe? W tym przypadku Madeleine mogła być ofiarą przypadku i wykorzystanej przez niego okazji. Zastanawiająca jest także czwarta poszlaka, czyli jego zachowanie po zaginięciu dziewczynki. Kolejnego dnia wyrejestrował swój samochód, a Portugalię, którą zamieszkiwał przez 12 lat, opuścił niedługo później.

PN: Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Jak już mówiliśmy, to była jedna z najgłośniejszych spraw w historii, zdjęcia Madeleine były wszędzie. Jak to możliwe, że udało mu się uniknąć złapania? Jeśli założymy, że to Christian B. jest winien tej zbrodni, szczególnie jeśli, tak jak mówisz, nie zaplanował jej.

MTH: W tym przypadku uważam, że nie było trudno się ukryć, raczej na odwrót - ciężko było prowadzić to śledztwo. Jest tak za każdym razem, gdy ofiara nie ma nic wspólnego z przestępcą. W większości przypadków, mamy jasne połączenie między ofiarą a jej oprawcą. Kto jest najbardziej niebezpieczną osobą w życiu dziecka? Rodzice. Statystycznie rzecz biorąc za każdym razem, gdy dziecko jest zamordowane, najbardziej prawdopodobnymi sprawcami są rodzice. I dlatego portugalska policja słusznie sprawdziła rodziców Maddie na samym początku. Kiedy nie ma żadnego powiązania między ofiarą a przestępcą, bardzo ciężko jest prowadzić śledztwo, tak jest w przypadku wielu przestępców seksualnych i seryjnych morderców. W wielu serialach telewizyjnych są oni przedstawiani jako bardzo inteligentni ludzie. W rzeczywistości tacy nie są. Jedyny powód, dla którego ciężko jest ich złapać, to brak powiązania z ofiarą.

PN: Czy myślisz, że kiedykolwiek dowiemy się całej prawdy na temat zaginięcia Madeleine?

MTH: Uważam, że żeby się tego dowiedzieć potrzebujemy jednej z trzech rzeczy: przyznania do winy, ciała lub świadków. Szczególnie po długim czasie, jak w przypadku tej sprawy, konieczne są te elementy, aby dowiedzieć się, co się stało lub doprowadzić do skazania. Czy możliwe jest uzyskanie przyznania się do winy od Christiana B.? Nie wydaje mi się. Jego prawnik powiedział w jednym z wywiadów, że jego klient nigdy nie będzie współpracował z organami ścigania. Dał to jasno do zrozumienia, więc nie spodziewałbym się jakiegokolwiek wyznania ze strony podejrzanego. Nie wydaje mi się także prawdopodobne odnalezienie ciała po takim czasie. Ostatnią nadzieją są świadkowie, moim zdaniem to jedyna szansa na wyjaśnienie sprawy. Jeśli są świadkowie lub ludzie posiadający zdjęcia z wakacji w Portugalii w 2007 roku, na których widać na przykład samochód lub jakikolwiek dowód, to to jest największa szansa.

"Kto porwał Madeleine McCann" - gdzie oglądać?

Dokument rysuje portret Christiana B., który – z przerwami – w latach 1997-2007 mieszkał w pobliżu apartamentu wakacyjnego, ostatniego miejsca pobytu Madeleine McCann. Duńscy filmowcy podróżowali po całej Europie, przeprowadzając wywiady z najważniejszymi osobami w sprawie. Dotarli do znajomych i byłej dziewczyny podejrzanego, jego obrońcy, a także niemieckiego prokuratora i byłego portugalskiego śledczego. Rozmowy te rzucają nowe światło na to, dlaczego Christian B. stał się głównym podejrzanym w tej głośnej sprawie. "Kto porwał Madeleine McCann" - dokument discovery+ Originals jest dostępna od 15 lutego tylko w serwisie player.pl w kolekcji discovery+. Pierwszy odcinek znajdziesz pod tym adresem.

Zobacz więcej

Anna Dymna i Piotr Głowacki o dramacie tysięcy polskich rodzin. "Prawdę mówiąc, nie umiem sobie tego wyobrazić"

"Lab" - codzienny serial kryminalny wiosną w TVN. "Od pierwszej minuty będzie trzymał w napięciu"

Uprowadzenie czy ucieczka? Trwają poszukiwania Klaudii Sadkowskiej i jej 10-miesięcznego synka

Autor: Pola Namysł

Pozostałe wiadomości